Wiadomości
Słowacki portal Denník N uzyskał informacje dotyczące ryzyka wstrzymania produkcji armatohaubic samobieżnych Zuzana 2 8x8. Taki ruch ma być uzasadniony doświadczeniami z eksploatacji tych systemów przez wojska ukraińskie. Wcześniej podobną zapowiedź ogłosił również minister obrony Słowacji Robert Kaliňák.

Główną bolączką słowackich armatohaubic ma być fakt, że w jej module wieżowym znajduje się zarówno cały, nieizolowany zapas amunicji, jak też 3 z 4 członków załogi. W przypadku trafienia w magazyn amunicji Zuzany 2, szanse na przeżycie żołnierzy są więc znacznie mniejsze. Jak wynika z materiałów wizualnych, z 20 Zuzan 2 dostarczonych Ukraińcom, utracono 3. Wszystkie najprawdopodobniej zostały zniszczone po detonacji lub zapaleniu się amunicji. Wcześniejsze doniesienia z frontu wskazywały natomiast, że Zuzany 2 są awaryjne, przez co poziom sprawności pozostaje na niskim poziomie.
Według informacji Denníka N, użytkownicy oczekują dzisiaj mniejszych, lżejszych i bardziej mobilnych systemów artyleryjskich, których uzbrojenie i amunicja są w bezzałogowej, zautomatyzowanej wieży. Z kolei załoga jest oddzielona od zagrożenia, dzięki umiejscowieniu załogi w przedniej kabinie.
Obok niedostatecznego bezpieczeństwa załogi i awaryjności, problemem są również dostawy Zuzan 2 na Ukrainę. Na początku pełnoskalowego konfliktu Ukraina kupiła 8 takich systemów. Następnie, w październiku 2022, Niemcy, Dania i Norwegia sfinansowały zakup kolejnych 16. Pomimo upływu lat, Ukraina wciąż nie otrzymała od producenta – KONŠTRUKTA-Defence – ostatnich 4 armatohaubic.
Denník N wskazuje, że producent nie jest w stanie wdrożyć w konstrukcji Zuzany 2 zmian, które zniwelowałyby bolączki wykryte przez Ukraińców. Stąd rozważane wstrzymanie ich produkcji. KONŠTRUKTA-Defence będzie mogło się skupić na produkcji lżejszej armatohaubicy Eva M2 na podwoziu 6x6. Zdaniem ministra Kaliňáka, rozważane jest też wdrożenie systemu artyleryjskiego na podwoziu 4x4.








