Reklama
Reklama

Ruszyły testy francuskiej artylerii rakietowej

Portal Forces Operations Blog informuje, powołując się na wypowiedź delegata generalnego Direction Générale de l'Armement (DGA, Agencji ds. zamówień uzbrojenia) Patricka Paillouxa, o rozpoczęciu testowych strzelań nowo opracowanych systemów artylerii rakietowej. Dwa konsorcja rywalizują o wybór w programie FLP-T (Frappe Longue Portée Terrestre), który ma zaowocować pozyskaniem dla Armée de terre (wojsk lądowych) nowych systemów artyleryjskich.

 

Francuzi zamierzają zakupić do 26 wyrzutni systemu artylerii rakietowej w programie FLP-T / Ilustracja: Safran

Według portalu, pierwsze strzelania testowe jednego z oferowanych systemów przeprowadzono 14 kwietnia 2026 i przebiegło ono pomyślnie. Kolejne strzelania mają zostać przeprowadzone w przyszłym tygodniu.

W programie FLP-T rywalizują dwa konsorcja: ArianeGroup i Thalesa z systemem FLP-T 150 oraz konsorcjum MBDA i Safrana z systemem Thundart. Francuzi zakładają, że wybór docelowego systemu powinien zapaść w najbliższych miesiącach. Teoretycznie w grze o zamówienie Armée de terre są również systemy zagraniczne. Nowe uzbrojenie zastąpi nieliczne, planowane do wycofania od przyszłego roku systemy LRU (lokalna odmiana M270).

Z dostępnych informacji wynika, że jednym z najważniejszych wyzwań obu konsorcjów jest opracowanie amunicji odpornej na zakłócenia sygnału nawigacji satelitarnej. Safran zamierza wykorzystać swoje doświadczenia z rozwoju bomb kierowanych AASM. Niedawno przedsiębiorstwo przetestowało odmianę bomby, w której układ naprowadzania oparty o INS/GPS uzupełniono o układ naprowadzania laserowego i w podczerwieni. Podobny układ naprowadzana może trafić także na amunicję systemu Thundart.

Prace nad odpornym na zakłócenia układem naprowadzania dla systemu FLP-T 150 prowadzi też Thales. Ma być on oparty o system TopStar Smart Receiver, który obejmuje odbiornik sygnału nawigacji satelitarnej współpracujący z różnymi systemami nawigacji (np. GPS i Galileo). Będzie on połączony z funkcją przeciwzakłóceniową i specjalnym zegarem, umożliwiającym synchronizację radiostacji taktycznych do 48 h od utraty sygnału nawigacji (dla obecnych systemów jest to 30 min). Trwają też prace nad odpowiednim wyposażeniem wyrzutni w zakresie odporności na zakłócenia.

W wyborze docelowego systemu będzie decydować nie tylko odporność na zakłócenia, ale także najlepszy stosunek koszt-efekt i możliwości eksportowe. Ta ostatnia kwestia jest tym bardziej istotna, ponieważ potrzeby Armée de terre to jedynie 26 wyrzutni, które mają być pozyskane w dwóch partiach po 13. Do 2030 planuje się też zakup jedynie 300 sztuk amunicji do nowego systemu. Znalezienie klientów eksportowych powinno zwiększyć opłacalność całego przedsięwzięcia.

 

Reklama
Reklama

Powiązane wiadomości

Udostepnij

Reklama
Reklama

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz samodzielnie określić warunki przechowywania lub dostępu plików cookie w Twojej przeglądarce.