Wiadomości
W Republice Korei przeprowadzono test rodzimego hipersonicznego pojazdu szybującego. Zrealizowano go na poligonie Anheung, położonym w prowincji Chungcheong Południowy na zachodnim wybrzeżu kraju. Test obserwował prezydent Lee Jae Myung. Według oficjalnego komunikatu, pojazd pomyślnie oddzielił się od rakiety nośnej po wzniesieniu się na wysokość docelową i bez problemów pokonał zaplanowaną trasę. Kończąc lot pojazd wpadł pionowo do wody.

Testami na poligonie w Anheung zarządza południowokoreańska Agencja Rozwoju Obrony (ADD). Ujawniła ona, że pocisk rakietowy z pojazdem hiperdźwiękowym wystartował z kołowej wyrzutni znajdującej się na platformie umieszczonej w pobliżu wybrzeża. Nie podano, jakiego typu rakieta została użyta w teście. Nie wiadomo, czy była to nowa konstrukcja, czy użyto już istniejącej rakiety.
Skonstruowany w Republice Korei pojazd szybujący ma kształt spłaszczonego stożka. W jego tylnej części umieszczono cztery powierzchnie stabilizujące i sterujące. Jedna z nich jest ścięta prawie u nasady.
Republika Korei próbuje dogonić sąsiednią KRLD, która od lat dysponuje już operacyjnymi pociskami hiperdźwiękowymi. Inne państwa dysponujące taką bronią, rozwijającą prędkość ponad Ma5, to FR i ChRL. Skonstruowanie broni hipersonicznej wymaga specjalistycznej wiedzy w zakresie gazodynamiki i materiałów żaroodpornych, a także możliwości sterowania, by pojazd mógł wykonywać manewry na granicy atmosfery. Takie manewry powodują, że pojazdy hiperdźwiękowe są bardzo trudne do zwalczania.







