Wiadomości
US Air Force przetestowały samolot szturmowy A-10C wyposażony w sondę do tankowania w locie. Takie wyposażenie pozwala maszynie korzystać z elastycznego przewodu do tankowania, zamiast wyłącznie z przewodu sztywnego.

Testy są zaskakujące z dwóch powodów. Po pierwsze, USAF planuje do końca bieżącej dekady wycofać ze służby wszystkie samoloty A-10C. Z ekonomicznego punkty widzenia nie opłaca się przeprowadzać większych usprawnień nieperspektywicznej maszyny. Po drugie, samoloty USAF dostosowane są jedynie do tankowania przy pomocy sztywnego przewodu do tankowania paliwa i nie planowano doposażać ich w systemy umożliwiające użycie giętkich przewodów.
Z drugiej strony Amerykanie kilkukrotnie odraczali wycofanie samolotów A-10C ze służby. Testy nowego systemu tankowania wynikają z realiów operowania na Indo-Pacyfiku. Klasyczne tankowce ze sztywnym przewodem do tankowania wymagają długich pasów startowych, a samo tankowanie odbywa się na dużych wysokościach, co w ewentualnym konflikcie z Chinami nie zawsze byłoby możliwe do spełnienia.
Stąd też samoloty USAF wyposażone w sondę do tankowania mogą uzupełniać paliwo się na niskich wysokościach, wykorzystując samoloty KC-130 lub HC-130 używane przez US Marine Corps i US Navy. W dodatku samoloty rodziny Hercules dostosowane są do operowania z nieprzygotowanych lotnisk i krótszych pasów startowych.








