Reklama
Reklama

Testy rakiety FP-9 coraz bliżej

Główny konstruktor ukraińskiego przedsiębiorstwa Fire Point, Denis Sztilerman, poinformował, że na początku lata 2026 powinny rozpocząć się testy nowej rakiety balistycznej krótkiego zasięgu FP-9. Obecnie trwają prace nad budą silnika, który będzie napędzał rakietę.

 

FP-9 ma być w stanie razić cele w odległości do 855 km, w tym Moskwę / Ilustracja: Fire Point

Ukraińcy ujawnili prace nad nowymi rakietami balistycznymi na początku września 2025. Rozwijana jest rakieta FP-7, konstrukcyjnie wywodząca się pocisków przeciwlotniczych systemów S-300 / S-400, a także cięższa FP-9. W przypadku pierwszej z rakiet przeprowadzono już pierwsze testowe strzelanie, o czym informowano pod koniec lutego br. Efektor ma mieć zasięg ok. 200 km i przenosić głowicę bojową o masie 150 km.

Według założeń FP-9 ma być w stanie razić bardziej odległe cele, w tym Moskwę. Z opublikowanych informacji wynika, że jej zasięg ma sięgać 855 km, a prędkość to ponad 1200 m/s (pojawia się też wartość 2200 m/s). Rakieta w czasie lotu powinna osiągać wysokość do ok. 70 km, a czas lotu ma nie przekraczać 520 s. Ukraińcy podają, że rakieta będzie przenosić ładunek 800 kg. Przewiduje się zastosowanie układu nawigacji inercyjnej opartej o laserowe żyroskopy. Dzięki temu spodziewany średni błąd trafienia to ok. 20 m.

Rozwój rakiet FP-7 i FP-9 ma zapewnić Ukrainie samodzielne zdolności do rażenia celów na zapleczu przeciwnika. Oba efektory mają stanowić alternatywę dla amerykańskich rakiet ATACMS, które są dostępne w niewystarczającej liczbie. Według Ukraińców, mają być też dwukrotnie tańsze od amerykańskich rakiet.

Reklama
Reklama

Powiązane wiadomości

Udostepnij

Reklama
Reklama

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz samodzielnie określić warunki przechowywania lub dostępu plików cookie w Twojej przeglądarce.