Wiadomości
Portal The War Zone podaje, że US Air Force są zainteresowane pozyskaniem nowych pocisków powietrze-powietrze o niespotykanym do tej pory zasięgu określanym na co najmniej 1000 Mm (ok. 1850 km). Tajne spotkanie w tej sprawie z dostawcami uzbrojenia ma zostać zorganizowane w dniach 25-26 sierpnia br. w Guided Weapons Evaluation Facility (GWEF) w Eglin Air Force Base.

Spotkanie zostało ogłoszone przez Air Force Life Cycle Management Center (AFLCMC). Będzie się odbywać pod klauzulą tajne, dlatego wszyscy jego uczestnicy mają być zobowiązani do zachowania tajemnicy i posiadania odpowiednich poświadczeń bezpieczeństwa. US Air Force poszukują głównego integratora komponentów AFLRW. Oczekują, że uzbrojenie będzie modułowe i z otwartą architekturę.
Nowy oręż poszukiwany przez US Air Force ma nosić nazwę Air Force Long Range Weapon (AFLRW). W programie mają znaleźć się dwa warianty pocisków przenoszonych przez statki powietrzne: do zwalczania celów powietrznych i lądowych. Funkcja przeciwlotnicza ma być traktowana priorytetowo i osiągnięta jako pierwsza w ramach wstępnej zdolności operacyjnej. Oba warianty mają być zdolne do zwalczania priorytetowych celów określonych w Scenariuszach Planowania Obronnego 2.1 i 7.1. Nie ma jednak informacji co to za cele.
W żadnym z dotychczas prowadzonych przez Amerykanów programów uzbrojenia klasy powietrze-powietrze nie poszukiwano oręża o tak dużym zasięgu. Wiadomo jednak, że zainteresowanie taką zdolnością w perspektywie roku 2050 ujęto w raporcie US Air Force z 2024. Wynika z niego, że uzbrojenie przeciwlotnicze o zasięgu ponad 1850 km współpracujące z sensorami umieszczonych w przestrzeni kosmicznej ma umożliwić zwalczanie statków powietrznych, będących multiplikatorami siły, takimi jak powietrzne tankowce (opcjonalnie samoloty wczesnego ostrzegania). Maszyny tej klasy z zasady działają na zapleczu, na nieosiągalnych dla obecnego uzbrojenia odległościach. Wdrożenie AFLRW umożliwiłoby oddziaływanie na te wartościowe samoloty.








