Wiadomości
Wiceminister obrony Wielkiej Brytanii Luke Pollard w odpowiedzi na interpelację poselską, dotyczącą możliwości przekazania bsl Watchkeeper Mk 1 Ukrainie, przedstawił plany resortu obrony. Wynika z nich, że Londyn nie zamierza ich przekazywać Kijowowi a bezzałogowce zostaną wycofane ze służby zgodnie z planem.

Brytyjski resort obrony swoją decyzję uzasadnia faktem bardzo dynamicznego rozwoju technologii bezzałogowych.
Watchkeepery, które weszły do służby w 2010 nie są uznawane za najbardziej optymalne rozwiązanie w obecnych realiach. Brytyjczycy zdecydowali więc o wycofaniu ich ze służby w British Army do marca 2027.
W związku z tym uruchomiona została procedura poszukiwania następcy. W lipcu 2025 Brytyjczycy zapoczątkowali ten proces, znany jako Project Corvus. Jego efektem ma być wyłonienie bardziej efektywnych kosztowo bezzałogowców, zdolnych do operowania w wymagającym środowisku. Dostawy nowych systemów mają ruszyć już w listopadzie 2026.
Decyzja Brytyjczyków nie powinna dziwić z uwagi na charakter wojny na Ukrainie. Stosunkowo duże i kosztowne bezzałogowce, takie jak używane przez Ukraińców Bayraktary TB2, okazały się wrażliwe na zakłócenia i obronę powietrzną, co przełożyło się na ich znaczne straty już na początku konfliktu.








