Reklama
Reklama

Zmiana formuły i przyspieszenie programu Homar

Decyzją szefa resortu, Mariusza Błaszczaka, MON postanowiło rozpocząć negocjacje ze stroną  amerykańską w celu przyspieszenia dostawy Dywizjonowych Modułów Ogniowych wieloprowadnicowych wyrzutni rakietowych Homar.

Do tej pory negocjacje w sprawie pozyskania wyrzutni odbywały się z Konsorcjum, którego liderem była Polska Grupa Zbrojeniowa we współpracy z Hutą Stalowa Wola, Wojskowymi Zakładami Uzbrojenia w Grudziądzu, Mesko i WB Electronics. W ramach programu Homar dostarczony zostanie wieloprowadnicowy system rakietowy, zdolny do rażenia celów na odległości do 300 km / Rysunek: MON

Ministerstwo Obrony Narodowej postanowiło zakończyć postępowanie prowadzone według przyjętej w 2015 procedury i natychmiast rozpocząć negocjacje z amerykańską stroną rządową. Zmiana sposobu zakupu wyrzutni przez MON pozwoli na terminową dostawę sprzętu i zapewnienie zdolności Wojsk Rakietowych i Artylerii w tym obszarze.

Jeszcze w tym tygodniu delegacja MON, na czele z wiceministrem Sebastianem Chwałkiem odpowiedzialnym za modernizację techniczną Wojska Polskiego, uda się do USA. Jej zadaniem będzie rozpoczęcie rozmowy w sprawie realizacji programu Homar w oparciu o rozwiązanie High Mobility Artillery Rocket System – HIMARS (HIMARS i AMRAAM dla Polski, 2017-11-29).

Przyczyną rezygnacji z dotychczasowego sposobu pozyskania wyrzutni są m.in. oczekiwania finansowe ze strony potencjalnych Wykonawców, w tym zagranicznych, przekraczające środki, które MON zabezpieczyło na ten cel w momencie uruchamiania zadania, czyli na początku 2015. W toku prowadzonych negocjacji nie było możliwe porozumienie co do wszystkich postanowień umowy oraz wymagań dotyczących ochrony podstawowego interesu państwa. 

Na podstawie informacji MON

Powiązane wiadomości

Udostepnij

Reklama
Reklama

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz samodzielnie określić warunki przechowywania lub dostępu plików cookie w Twojej przeglądarce.