Reklama
Reklama

Tyle pieniędzy wydają rocznie na świecie linie lotnicze na serwisowanie i remonty swoich samolotów pasażerskich. W ciągu najbliższych 10 lat kwota ta może wzrosnąć do 69 mld.

Rynek samolotów pasażerskich prawdopodobnie rozwijać się będzie w tempie 4,9% rocznie. W ciągu najbliższych 10 lat, co roku najwięksi producenci samolotów liniowych i regionalnych, będą dostarczać klientom maszyny o średniej wartości ok. 130 mld USD. W tym samym czasie koszty serwisowania i remontów wzrosną, z obecnych 45 do 69 mld USD, wynika z analizy, przeprowadzonej przez specjalistów TeamSAI.

Oznacza to, że średnioroczny wzrost tego segmentu rynku wyniesie 4,6%, czyli nieco mniej, niż wzrost sprzedaży nowych samolotów. Wynika to z faktu, że nowoczesne konstrukcje wymagają nie tylko mniej paliwa, są również bardziej niezawodne i łatwiejsze w serwisowaniu. Jednak, z drugiej strony, rosną koszty pracy, czynnik przy serwisowaniu i remontach bardzo istotny. Ponadto, w czasie ostatniego kryzysu linie lotnicze, szczególnie w USA, starały się minimalizować wydatki serwisowe, w związku z czym powstał nawis remontowy, który w ciągu najbliższych lat będzie musiał zostać usunięty. W przeciwnym wypadku może powtórzyć się sytuacja, związana z nieodpowiednią naprawą samolotów MD-80, która na kilka dni sparaliżowała działania American Airlines (zobacz: Tysiące odwołanych lotów).

Nie zmieni się natomiast w sposób istotny podział kosztów, związanych z poszczególnymi segmentami rynku serwisowego. Ciągle jego największą cześć, 40-45%, stanowić będą silniki.

Rynek samolotów pasażerskich prawdopodobnie rozwijać się będzie w tempie 4,9% rocznie. W ciągu najbliższych 10 lat, co roku najwięksi producenci samolotów liniowych i regionalnych, będą dostarczać klientom maszyny o średniej wartości ok. 130 mld USD. W tym samym czasie koszty serwisowania i remontów wzrosną, z obecnych 45 do 69 mld USD, wynika z analizy, przeprowadzonej przez specjalistów TeamSAI.

Oznacza to, że średnioroczny wzrost tego segmentu rynku wyniesie 4,6%, czyli nieco mniej, niż wzrost sprzedaży nowych samolotów. Wynika to z faktu, że nowoczesne konstrukcje wymagają nie tylko mniej paliwa, są również bardziej niezawodne i łatwiejsze w serwisowaniu. Jednak, z drugiej strony, rosną koszty pracy, czynnik przy serwisowaniu i remontach bardzo istotny. Ponadto, w czasie ostatniego kryzysu linie lotnicze, szczególnie w USA, starały się minimalizować wydatki serwisowe, w związku z czym powstał nawis remontowy, który w ciągu najbliższych lat będzie musiał zostać usunięty. W przeciwnym wypadku może powtórzyć się sytuacja, związana z nieodpowiednią naprawą samolotów MD-80, która na kilka dni sparaliżowała działania American Airlines (zobacz: Tysiące odwołanych lotów).

Nie zmieni się natomiast w sposób istotny podział kosztów, związanych z poszczególnymi segmentami rynku serwisowego. Ciągle jego największą cześć, 40-45%, stanowić będą silniki.

Reklama
Reklama

Powiązane wiadomości

Udostepnij

Reklama
Reklama

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz samodzielnie określić warunki przechowywania lub dostępu plików cookie w Twojej przeglądarce.