Reklama
Reklama

Zakończył się pierwszy etap prób morskich fregaty Aquitaine, pierwszej jednostki typu FREMM. Wyniki testów były lepsze od założeń konstrukcyjnych.

Pierwszy etap prób morskich trwał 3 tygodnie, spędzonych u wybrzeży Półwyspu Bretońskiego i objął ponad 100 zaplanowanych testów / Zdjęcie: DCNS

Aquitaine wyszła w morze 18 kwietnia. Na pokładzie okrętu o wyporności 6000 t znalazło się 200 osób: marynarze Marine Nationale, pracownicy producenta - DCNS - oraz dostawców kluczowych systemów pokładowych. To niemal dwa razy tyle, ile liczyć będzie normalna załoga (zobacz: Aquitane w morzu).

W trakcie pierwszego etapu prób skoncentrowano się na działaniu systemu napędowego, nawigacyjnego i zbadaniu charakterystyk manewrowych. Według zapewnień producenta, próby potwierdziły osiągi obliczeniowe.

W stosunku do kilku własności nawet je przekroczono. Dotyczy to m.in. prędkości maksymalnej - udało się rozpędzić fregatę do prędkości 27 w, zachowując spory zapas mocy. Mniejsze od zakładanych okazały się promień skrętu i droga hamowania.

Kolejne etapy prób morskich obejmą pozostałe systemy pokładowe oraz uzbrojenie. Dotyczyć one będą m.in. radaru Herakles, pocisków samosterujących Missile de Croisière Naval (MdCN, czyli morskiej wersji pocisków SCALP o zwiększonym zasięgu do ponad 1000 km), pocisków przeciwlotniczych rodziny Aster i przeciwokrętowych Exocet MM40 oraz torped MU90.

Pierwszy etap prób morskich trwał 3 tygodnie, spędzonych u wybrzeży Półwyspu Bretońskiego i objął ponad 100 zaplanowanych testów / Zdjęcie: DCNS

Aquitaine wyszła w morze 18 kwietnia. Na pokładzie okrętu o wyporności 6000 t znalazło się 200 osób: marynarze Marine Nationale, pracownicy producenta - DCNS - oraz dostawców kluczowych systemów pokładowych. To niemal dwa razy tyle, ile liczyć będzie normalna załoga (zobacz: Aquitane w morzu).

W trakcie pierwszego etapu prób skoncentrowano się na działaniu systemu napędowego, nawigacyjnego i zbadaniu charakterystyk manewrowych. Według zapewnień producenta, próby potwierdziły osiągi obliczeniowe.

W stosunku do kilku własności nawet je przekroczono. Dotyczy to m.in. prędkości maksymalnej - udało się rozpędzić fregatę do prędkości 27 w, zachowując spory zapas mocy. Mniejsze od zakładanych okazały się promień skrętu i droga hamowania.

Kolejne etapy prób morskich obejmą pozostałe systemy pokładowe oraz uzbrojenie. Dotyczyć one będą m.in. radaru Herakles, pocisków samosterujących Missile de Croisière Naval (MdCN, czyli morskiej wersji pocisków SCALP o zwiększonym zasięgu do ponad 1000 km), pocisków przeciwlotniczych rodziny Aster i przeciwokrętowych Exocet MM40 oraz torped MU90.

Reklama
Reklama

Powiązane wiadomości

Udostepnij

Reklama
Reklama

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz samodzielnie określić warunki przechowywania lub dostępu plików cookie w Twojej przeglądarce.