Wiadomości
Minister obrony Belgii Theo Francken poinformował o problemach jakie toczą program holendersko-belgijskich fregat w programie Anti-Submarine Warfare Frigates (ASWF). Dotyczą one poważnych opóźnień i wzrostu kosztów, co znacznie przekracza początkowe szacunki.

Według ministra program okrętowy zmierza w całkowicie złym kierunku. Opracowywane przez Damen fregaty już doczekały się ponad dwukrotnego wzrostu kosztu jednostkowego z 600 mln EUR do blisko 1,3 mld EUR. Spodziewane jest też wieloletnie opóźnienie dostaw. Początkowo dostawę pierwszego okrętu planowano w 2029. Późniejsze doniesienia wskazywały na 2031, a obecnie mówi się nawet o 2033 lub 2034.
W związku z tymi problemami belgijski rząd ma w najbliższych tygodniach podjąć decyzję co do dalszych losów programu. Pod uwagę brane jest nawet wycofanie się z inicjatywy i poszukanie alternatyw. Jest to coraz bardziej nagląca kwestia, ponieważ dwie belgijskie fregaty typu Karel Doorman są już wiekowe i wymagają następcy. Wydłużenie ich służby może okazać się niemożliwe.
Przypomnijmy, że program ASWF zakłada dostawę po dwóch fregat dla Koninklijke Marine (holenderskiej marynarki wojennej) i Marinecomponent (belgijskiej marynarki wojennej). Oba państwa porozumiały się w tej sprawie w 2023. Okręty mają być jednostkami wielozadaniowymi o rozszerzonych zdolnościach zwalczania okrętów podwodnych.
Program ASWF może więc okazać się kolejną porażką Damena w krótkim czasie. W czerwcu br. z holenderskiego dostawcy zrezygnowali Niemcy. Damen miał zbudować dla Deutsche Marine 6 fregat typu F126, lecz zamówienie anulowano z powodu opóźnień, wzrostu kosztów i problemów technicznych.








