Wiadomości
Royal Canadian Navy zaprezentowała nową wizualizację i model budowanych niszczycieli rakietowych typu River, powstających w ramach programu Canadian Surface Combatant (CSC). W odświeżonym projekcie zmieniono między innymi dostawców uzbrojenia artyleryjskiego i zrezygnowano z części wcześniej planowanego wyposażenia.

Dotychczas planowano aby niszczyciele – początkowo budowane i projektowane jako fregaty rakietowe – uzbrojone były w 127-milimetrową dziobową armatę produkcji Leonardo. Armata umożliwia wykorzystywanie amunicji programowalnej Vulcano. Z uwagi na znaczą masę całego sytemu zdecydowano się sięgnąć po lżejszą armatę Mark 45 od BAE Systems o tym samym kalibrze. Dwa rufowe stanowiska Leonardo Lionfish kal. 30 mm zostały zastąpione przez systemy Mk 38 Mod 4 kalibru 30 mm.
Największe zmiany dotyczą jednak uzbrojenia rakietowego i przeciwlotniczego. Oficjalnie zrezygnowano z dwóch potrójnych wyrzutni ExLS dla pocisków przeciwlotniczych rodziny CAMM. W pierwotnym projekcie miały zostać umieszczone za kominem okrętów. Tym samym niszczyciele będą dysponować jedynie 24-komorami wyrzutni Mk 41 dla pocisków przeciwlotniczych RIM-162 ESSM i SM-2.
Z drugiej strony decydenci podjęli decyzję, by w głównej mierze były to jednostki do poszukiwania i zwalczania okrętów podwodnych niż niszczyciele obrony powietrznej. Jednak na lewej burcie ulokowano rakietowy system obrony bezpośredniej SeaRAM, nieobecny wcześniej w projekcie.
Zmieniono również rozlokowanie niektórych systemów walki na maszcie zintegrowanym, a radary kierowania ogniem zabudowano w specjalnych kopułach ochronnych. Wyrzutnie celów pozornych Nulka przeniesiono w okolice komina.
Docelowo Ottawa chce pozyskać aż piętnaście nowych okrętów w miejsce dwunastu fregat typu Halifax i czterech wycofanych w 2017 niszczycieli rakietowych typu Iroquois. Finalizacja programu CSC nastąpić ma w 2050 roku wraz z podniesieniem bandery na piętnastym okręcie. Budowę pierwszego okrętu rozpoczęto w ubiegłym roku.
Obecne niszczyciele typu River początkowo miały być stosunkowo tanimi fregatami rakietowymi opartymi o gotowy projekt, który szybko zastąpi Hallifaxy. W 2018 wybrano ofertę Lockheed Martin Canada i BAE Systems – opartą na brytyjskim typie 26, która pokonała holenderskie fregaty bazujące na typie De Zeven Provinciën i hiszpańskie F105 – odmianę rozwojową typu Álvaro de Bazán.
Projekt zaczął się jednak znacząco rozrastać. Od pierwotnych 6900 t wyporność standardowa wzrosła do 7800 t, a pełna ma sięgać nawet 9400 t, czemu towarzyszyły kolejne modyfikacje projektu, podbijające koszty i opóźniające realizację.
Ostatecznie przyszłe niszczyciele typu River mają mieć ponad 151 m długości, napęd CODLAG pozwalający rozwinąć 27 w prędkości maksymalnej i 7000 mil morskich zasięgu. Niszczyciele będą miały między innymi nowoczesnym zestawem sensorów z radarem AN/SPY-7(V)3, rozbudowanym kompleksem ZOP i systemem walki Aegis. Okręty będą współpracować ze śmigłowcem pokładowym CH-148 Cyclone.








