Altair


Autoryzacja


Resetuj hasło
Archiwum Nowy numer Redakcja

RAPORT-wto

Miesięcznik informacyjno-analityczny, poświęcony szeroko pojętej obronności, kierowany przede wszystkim do profesjonalistów.

Archiwum Nowy numer Redakcja

Skrzydlata Polska

Najstarsze czasopismo lotnicze w Polsce. W każdym numerze temat przewodni, relacje z imprez, korespondencje zagraniczne, opisy konstrukcji. Ponad 100 kolorowych zdjęć na 68 stronach. Konkursy z atrakcyjnymi nagrodami.

Archiwum Nowy numer Redakcja

Aeroplan

Czasopismo dla hobbystów i modelarzy, zawierające artykuły o historii lotnictwa, bogato ilustrowane zdjęciami i rysunkami, artykuły monograficzne, opisy malowań i oznakowań, oceny modeli, recenzje książek, konkursy.

Archiwum Nowy numer Redakcja

Broń i Amunicja

Na 68 stronach magazynu pełna informacja na temat broni strzeleckiej dla amatorów i zawodowców. Trendy i testy współczesnej broni strzeleckiej.

Archiwum Nowy numer Redakcja

BiA-Komandosi

Magazyn o objętości 68 stron poświęcony siłom i służbom specjalnym, zagadnieniom związanym z szeroko pojętym bezpieczeństwem, jak też współczesnym konfliktom zbrojnym.

Archiwum Nowy numer Redakcja

Numer Specjalny

Numery specjalne publikowane podczas konferencji, targów i innych imprez związanych z lotnictwem i obronnością.

Incydenty z samolotami FR

Strategia i polityka, Lotnictwo cywilne, Lotnictwo wojskowe, 11 maja 2014

Władze w Kijowie dwukrotnie zabroniły samolotom z oficjalnymi delegacjami FR przelotu nad Ukrainą. Do zakazu przyłączyła się Rumunia.

Samolot Jak-42 nr 42423, którym do Kiszyniowa podróżowała delegacja FR

8 maja władze Ukrainy zabroniły przelotu nad terytorium tego kraju samolotowi Jak-42 nr 42423 (lot 9602) kompanii Rusjet z wicepremierem Dmitrijem Rogozinem, który leciał do Kiszyniowa w Mołdawii. W rezultacie musiał on lecieć okrężną drogą nad Bułgarią i Rumunią, co zabrało mu 4,5 godziny. W drodze powrotnej samolot musiał zawrócić znad Ukrainy do Kiszyniowa po ponownym zakazie. Swą przestrzeń powietrzną dla Rogozina zamknęła wówczas także Rumunia.

Rogozin w Naddniestrzu 9 maja uczestniczył w  obchodach Dnia Zwycięstwa. W tym separatystycznym regionie, który od początku lat 1990. pozostaje poza kontrolą władz Mołdawii, stacjonuje 1,5 tys. rosyjskich żołnierzy. Rosyjski wicepremier wrócił do Moskwy samolotem rejsowym. Dla potwierdzenia powrotu Rogozin zamieścił w Internecie swoje zdjęcie na tle podmoskiewskiego portu lotniczego Domodiedowo.

Trasa próby lotu powrotnego części delegacji FR do Moskwy

Wczoraj z Kiszyniowa po raz kolejny próbował wrócić samolot z resztą rosyjskiej delegacji na czele z ministrem kultury Władimirem Miedinskim. Początkowo władze Ukrainy zezwoliły na lot, ale gdy samolot był już w powietrzu i przeleciał granicę w rejonie Kodymy, musiał zawrócić do stolicy Mołdawii. W rezultacie delegacja wróciła wieczorem do Moskwy samolotem rejsowym Aerofłotu.

Przelotu powrotnego nad własnym terytorium zabroniła rosyjskiemu samolotowi także Rumunia. Tłumaczyła to obecnością na jego pokładzie osoby objętej sankcjami Unii Europejskiej. W odpowiedzi Rogozin w Internecie zamieścił wypowiedź, która wzbudziła protesty władz rumuńskich: Rumunia na zamówienie Stanów Zjednoczonych zamknęła przestrzeń powietrzną dla mojego samolotu. Ukraina także nas nie przepuściła. Następnym razem polecę Tu-160.

Zdjęcie umieszczone na Twitterze przez wicepremiera Dmitrija Rogozina

Po wejściu pozostałej w Kiszyniowie rosyjskiej delegacji na pokład samolotu rejsowego doszło do kolejnego incydentu. Mołdawskie służby specjalne zabrały kartony z podpisami mieszkańców Naddniestrza domagających się przyłączenia tego regionu do Rosji. Według posła Siergieja Żigariewa, 4 kartony z listami zostały na pokładzie samolotu rządowego. Ich zabranie zostało określone jako złamanie podstawowych praw międzynarodowych.

Problemem są nie tylko loty nad Ukrainą. Po włączeniu Krymu w skład FR ukraińskie władze lotnicze i organ kontrolujący przestrzeń powietrzną – Ukraeroruch całkowicie zakazały lotów nad tym półwyspem. Zakaz objął lądowania rejsowych samolotów w Symferopolu. Obecnie przestrzeń powietrzna nad Półwyspem Krymskim znajduje się pod kontrolą lotniczych władz rosyjskich.


Drukuj Góra