Altair


Autoryzacja


Resetuj hasło

Ultimatum Prawego Sektora

Strategia i polityka, 17 sierpnia 2014

Nacjonalistyczny Prawy Sektor wystosował 48-godzinne ultimatum do prezydenta Ukrainy z żądaniem zwolnienia z więzień swych członków. Organizacja grozi zorganizowaniem zbrojnego marszu na Kijów.

Prawy Sektor to organizacja nacjonalistyczna odwołująca się do tradycji Stepana Bandery i Romana Szuchewycza. Odegrał on kluczową rolę w protestach ulicznych w Kijowie, organizując zbrojne ataki na siły porządkowe

Odwołujące się tradycji Stepana Bandery (odpowiedzialnego za ludobójstwo Polaków na Wołyniu w latach 1943-1944) skrajnie nacjonalistyczne ugrupowanie Prawy Sektor zamieściło na swej stronie internetowej ultimatum skierowane do prezydenta Ukrainy Petra Poroszenki.

Żądania dotyczą zaprowadzenia porządku w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych, zwolnienia urzędników uznawanych przez organizacje za antyukraińskich i przeprowadzenia dochodzeń w spawie ich działalności przestępczej.

Jednocześnie mają zostać uwolnieni wszyscy uwięzieni członkowie Prawego Sektora i inni członkowie jednostek ochotniczych, a sprawy karne przeciwko nim umorzone. Organizacja żąda zwrócenia zarekwirowanej jej broni, sprzętu i pojazdów.

Zatrzymanie swych zwolenników Prawy Sektor nazywa wewnętrzną kontrrewolucją, a także próbą zniszczenia ukraińskiego wolontariatu i torowaniem drogi dla grup separatystycznych i terrorystycznych w Kijowie.

Jeśli żądania Prawego Sektora nie zostaną spełnione w ciągu 48 godzin, organizacja grozi zorganizowaniem marszu na Kijów. Mają w nim wziąć udział jednostki wycofane z frontu walki z prorosyjskimi separatystami w Donbasie i dodatkowo zmobilizowane bataliony. Gdy te siły dotrą do Kijowa, przeprowadzą szybkie reformy w MSW.

Starcia członków Prawego Sektora z funkcjonariuszami służb państwowych zdarzają się coraz częściej. 7 sierpnia grupa zakamuflowanych mężczyzn zaatakowała oddział Ukraińskiej Służby Bezpieczeństwa (CBU) w Użhorodzie. Doszło do strzelaniny z funkcjonariuszami, z których jeden został ranny. Czterech z napastników zatrzymano. Jednym z nich okazał się przywódca Prawego Sektora na Zakarpaciu. Pod więzieniem szybko pojawiło się kilkadziesiąt osób, domagających się uwolnienia zatrzymanych. Ci pozostali jednak w celach.

Prawy Sektor już kilka razy domagał się odsunięcia od władzy ministra spraw wewnętrznych, Arsena Awakowa. Ten z kolei nakładał na działaczy ruchu kolejne sankcje. Zapowiadał też zdelegalizowanie organizacji, jako destabilizującej sytuacje w państwie. Znanym działaczem Prawego Sektora był Ołeksandr Muzyczko (Saszka Biłyj), który z bronią w ręku zastraszał władze w Równem i okolicach. Muzyczko został 25 marca zabity przez funkcjonariuszy SBU. Władze stwierdziły wówczas, że radykał popełnił samobójstwo.

Lider Prawego Sektora, Dmytro Jarosz jest poszukiwany międzynarodowym listem gończym przez Interpol. Jaroszowi zarzucane jest publiczne wzywanie do terroryzmu. Ściganie zostało rozpoczęte na żądanie organów FR. 12 sierpnia sąd w Moskwie wydał nakaz aresztowania Dmytro Jarosza.

Prawy Sektor to organizacja nacjonalistyczna odwołująca się do tradycji Stepana Bandery i Romana Szuchewycza. Odegrał on kluczową rolę w protestach ulicznych w Kijowie, organizując zbrojne ataki na siły porządkowe. Paramilitarne oddziały Prawego Sektora organizowane są w sotnie wzorowane na zbrodniczych organizacjach OUN i UPA, odpowiedzialne m.in. za ludobójstwo Polaków na Wołyniu w latach 1943-1944 (w rzezi wołyńskiej zginęło 80-100 tys. Polaków). Kolejne starcia na Majdanie doprowadziły do obalenia legalnie wybranych władz Ukrainy. W lutym prezydent Wiktor Janukowycza uciekł do Rosji. Rozpoczęła się wówczas konfrontacja Zachodu z FR, która doprowadziła do najpoważniejszego kryzysu w Europie od zakończenia zimnej wojny.


Drukuj Góra
www.altair.com.pl

© Wszelkie prawa zastrzeżone, 2007-2021 Altair Agencja Lotnicza Sp. z o. o.