Ukraińcy podają, że zatopili rosyjską korwetę rakietową Iwanowiec (954) proj. 12411 przyjętą do służby w 1989. Do ataku miało dojść w nocy z 31 stycznia na 1 lutego 2024. Na dowód ukraiński wywiad wojskowy (GUR) opublikował nagranie prezentujące okręt atakowany przez grupę nawodnych bezzałogowców.
Do ataku miało dojść na wodach Zatoki Douzław na zachodzie Krymu. Grupa ukraińskich bezzałogowców z kamerami termowizyjnymi została naprowadzona na okręt przez żołnierzy 13. Grupy GUR. Pierwsze trafienie uzyskano w rufę okrętu uszkadzając jego napęd i unieruchamiając go. Po kilku kolejnych trafieniachokręt nabrał przechyłu na burtę i zatonął. Mogła do tego doprowadzić eksplozja pocisków przeciwokrętowych P-270 Moskit, w które uzbrojone są rosyjskie korwety proj. 12411 i w pobliżu których trafiały bezzałogowce.
Opublikowany materiał pokazuje również, że bezzałogowce były ostrzeliwane przez załogękorwety. 4 z nich miano zniszczyć, co jednak nie powstrzymało ataku. Nagranie nie pozwala jednak jednoznacznie stwierdzić czy był to Iwanowiec, wskazuje jednak że był to okręt proj. 12411. Zdarzenia nie potwierdziło rosyjskie ministerstwo obrony (Atak ukraińskiego bsl na St. Petersburg, 2024-01-19, Ukraiński atak na port w Teodozji, 2023-12-26).