Wiadomości
Airbus Defence przekazał niemieckim Luftwaffe ostatni, 53. zamówiony samolot transportowych A400M Atlas. Maszyna o numerze bocznym 54+63 przyleciała z Sewilli, gdzie odbywa się montaż końcowy tych samolotów. Wojska lotnicze naszego zachodniego sąsiada są największym użytkownikiem tych maszyn mimo że dostawy zanotowały kilkuletnie opóźnienie a koszty programu wzrosły.

A400M zastąpiły w Luftwaffe samoloty C-160. Pierwsza niemiecka maszyna została zaprezentowana w grudniu 2014. Pierwotnie Niemcy chcieli nabyć 60 A400M, jednak zamówienie zredukowano do 53 maszyn z opcją na 7. Z opcji nigdy nie skorzystano. Początkowo zakładano, że wszystkie Atlasy trafią do Luftwaffe do 2019. Dostawy opóźniły się zatem aż o 7 lat.
Wszystkie niemieckie A400M stacjonują w bazie Wunstorf, podlegając Lufttransportgeschwader 62 (LTG 62, 62. Eskadrze Lotnictwa Transportowego). Używane są do różnego rodzaju zadań, w tym strategicznego transportu powietrznego, ewakuacji medycznej, niesienia pomocy humanitarnej i tankowania w powietrzu. Część niemieckiej floty Atlasów jest też doposażana w izraelskie systemy samoobrony.
Airbus poinformował, że będzie kontynuował rozwój A400M. Trwają prace nad zwiększeniem maksymalnej ładowności z 37 t do 40 t. Rozwijana jest też konfiguracja A400M Mothership, która zakłada przenoszenie i zrzucanie przez samolot do 50 średniej wielkości bezzałogowców lub do 12 lotniczych pocisków manewrujących klasy Taurusa. Airbus pracuje też na systemem lądowania opartym o satelity, co pozwoli odciążyć załogi samolotów. Uzupełnieniem zdolności samolotu ma być zestaw Fire Fighter Kit, który pozwoli przekształcać samolot w maszynę pożarniczą, zdolną do zrzutu 20 t wody lub środka opóźniającego pożar.








