Wiadomości
Jednostka Prymary Głównego Zarządu Wywiadu Ministerstwa Obrony Ukrainy (HUR) opublikowała nagranie prezentujące porażenie za pomocą bezzałogowca systemu rakietowego na Półwyspie Kerczeńskim na Krymie. Wiele wskazuje na to, że porażonym obiektem była białoruska wyrzutnia systemu Polonez.

Jakość nagrania nie jest wysoka, więc nie można mieć całkowitej pewności, czy to system z Białorusi. Jednak używane przez Rosjan wyrzutnie systemów przeciwlotniczych, takich jak S-300W, czy zmodernizowane systemy artyleryjskie Uragan-1M i Tornado-S mają inną geometrię. Co więcej, materiał wizualny pokazuje, że wyrzutnia mieści cztery kontenery startowe, z których dwa po prawej stronie są większe. Jest to zbieżne z białoruskim systemem, który może przenosić dwa typy amunicji.
Jeśli porażonym systemem faktycznie okaże się Polonez oznacza to utratę jednego z nielicznych systemów, jakie zostały wyprodukowane przez Białoruś w bliskiej współpracy z ChRL. Armia białoruska według The Military Balance 2025 ma na stanie 16 wyrzutni, w tym 12 standardowych Polonez (o zasięgu 200 km) i 4 unowocześnione Polonez-M (o zasięgu 290 km).
Nie ma na razie informacji jak Polonez mógł znaleźć na Krymie. Nie można wykluczać, że został on sprzedany Rosji lub stanowi wsparcie sprzętowe Białorusi dla wojsk rosyjskich lub jest testowany w warunkach bojowych przez Białorusinów. Istnieje również prawdopodobieństwo, że nie jest to białoruski Polonez, lecz jego chiński pierwowzór, znany jako A200 i A300.








