Wiadomości
Jaguary zostały wycofane z jednostek RAF latem. Z jednym wyjątkiem. Dwumiejscowy Jaguar T Mk 2A (nr XX833) był samolotem testowym i pozostawał poza jednostkami liniowymi. Ostatni lot odbył jednak 20 grudnia, definitywnie kończąc erę tych samolotów w służbie RAF.

XX833 był wykorzystywany do testów przez Aircraft Test and Evaluation Centre, wspólne przedsięwzięcie QinetiQ, spółki zajmującej się badaniami i rozwojem zaawansowanych technologii na rzecz wojska (zobacz: Skandal wokół prywatyzacji QinetiQ) i ministerstwo obrony. Wykorzystywano go aż do wykorzystania resursu płatowca.
Do ostatniego lotu wystartował pilotowany przez Sqn Ldr Andy`ego Blythe i Wg Cdr Paula Shakespeare, oficerów Fast Jet Test Squadron (FJTS), jednostki testowej ministerstwa obrony z zarządzanej przez QinetiQ bazy w Boscombe Down.
Start nastąpił o 11:30. Samolot skierował się do miejsc silnie związanych z Jaguarami: baz lotniczych w Coltishall, Coningsby, zakładów BAE Systems w Warton, producenta samolotów i bazy w Marham, gdzie pracuje wiele osób zaangażowanych w program budowy i wykorzystania tego samolotu. Nad wszystkimi tymi miejscami przeleciano nisko i na minimalnej prędkości.
Po południu odbył się ostatni, 45-minutowy lot po Walii, definitywnie kończąc historię wykorzystywania brytyjskich Jaguarów. RAF otrzymał ich łącznie 200.

XX833 był wykorzystywany do testów przez Aircraft Test and Evaluation Centre, wspólne przedsięwzięcie QinetiQ, spółki zajmującej się badaniami i rozwojem zaawansowanych technologii na rzecz wojska (zobacz: Skandal wokół prywatyzacji QinetiQ) i ministerstwo obrony. Wykorzystywano go aż do wykorzystania resursu płatowca.
Do ostatniego lotu wystartował pilotowany przez Sqn Ldr Andy`ego Blythe i Wg Cdr Paula Shakespeare, oficerów Fast Jet Test Squadron (FJTS), jednostki testowej ministerstwa obrony z zarządzanej przez QinetiQ bazy w Boscombe Down.
Start nastąpił o 11:30. Samolot skierował się do miejsc silnie związanych z Jaguarami: baz lotniczych w Coltishall, Coningsby, zakładów BAE Systems w Warton, producenta samolotów i bazy w Marham, gdzie pracuje wiele osób zaangażowanych w program budowy i wykorzystania tego samolotu. Nad wszystkimi tymi miejscami przeleciano nisko i na minimalnej prędkości.
Po południu odbył się ostatni, 45-minutowy lot po Walii, definitywnie kończąc historię wykorzystywania brytyjskich Jaguarów. RAF otrzymał ich łącznie 200.








