Reklama
Reklama

Bułgarski rząd zamierza sprzedać swoje udziały w spółce Arsenał z Kazanłyku, największym zakładzie zbrojeniowym kraju. Trafią one prawdopodobnie w ręce zarządu i pracowników przedsiębiorstwa.

Amerykański generał Jonathan A. Maddux, szef Picatinny Arsenal - zakładu produkcyjno-rozwojowego US Army - w czasie testowania karabinu maszynowego MG (bułgarskiej wersji PKM) i amunicji 7,62 mm x 54R w Kazanłyku. Zakłady stały się dostawcą broni strzeleckiej (głównie karabinków AK) i amunicji dla formowanych sił zbrojnych Iraku, co spotkało się ze sprzeciwem Rosji na tle braku zezwoleń licencyjnych / Zdjęcie: US Army

Zakłady Arsenał z Kazanłyku są największym podmiotem bułgarskiego przemysłu obronnego. Zatrudniają ponad 7,5 tys. pracowników. Ważniejsza część spółki, realizująca zlecenia sektora wojskowego, produkuje całą gamę uzbrojenia strzeleckiego, granatniki - w tym przeciwpancerne - moździerze i amunicję kalibrów od 5,56 do 120 mm. Dodatkowo fabryka oferuje różnego rodzaju środki pirotechniczne, zapalniki, itp.

Zakład należy w większości do spółki akcyjnej Arsenal 2000, która powstała w drodze prywatyzacji pracowniczej - udziały zostały wykupione w latach 1999-2001 przez ówczesny zarząd i pracowników. W rękach państwa pozostało jednak 35,78% udziałów. Są one od dzisiaj oferowane do sprzedaży przez agencje prywatyzacyjną. Według lokalnych mediów, prawdopodobnie zostaną wykupione przez Arsenal 2000.

Rząd w Sofii sprzedaje w ten sposób swoje udziały w największych zakładach zbrojeniowych. Niedawno zainicjowano sprzedaż zakładów WZM z Sopotu, zatrudniających 3,5 tys. osób, producenta przede wszystkim amunicji artyleryjskiej (zobacz: Prywatyzacja WMZ). W odróżnieniu od kazanłyckiego Arsenalu, może on jednak trafić w ręce inwestorów zagranicznych.

Amerykański generał Jonathan A. Maddux, szef Picatinny Arsenal - zakładu produkcyjno-rozwojowego US Army - w czasie testowania karabinu maszynowego MG (bułgarskiej wersji PKM) i amunicji 7,62 mm x 54R w Kazanłyku. Zakłady stały się dostawcą broni strzeleckiej (głównie karabinków AK) i amunicji dla formowanych sił zbrojnych Iraku, co spotkało się ze sprzeciwem Rosji na tle braku zezwoleń licencyjnych / Zdjęcie: US Army

Zakłady Arsenał z Kazanłyku są największym podmiotem bułgarskiego przemysłu obronnego. Zatrudniają ponad 7,5 tys. pracowników. Ważniejsza część spółki, realizująca zlecenia sektora wojskowego, produkuje całą gamę uzbrojenia strzeleckiego, granatniki - w tym przeciwpancerne - moździerze i amunicję kalibrów od 5,56 do 120 mm. Dodatkowo fabryka oferuje różnego rodzaju środki pirotechniczne, zapalniki, itp.

Zakład należy w większości do spółki akcyjnej Arsenal 2000, która powstała w drodze prywatyzacji pracowniczej - udziały zostały wykupione w latach 1999-2001 przez ówczesny zarząd i pracowników. W rękach państwa pozostało jednak 35,78% udziałów. Są one od dzisiaj oferowane do sprzedaży przez agencje prywatyzacyjną. Według lokalnych mediów, prawdopodobnie zostaną wykupione przez Arsenal 2000.

Rząd w Sofii sprzedaje w ten sposób swoje udziały w największych zakładach zbrojeniowych. Niedawno zainicjowano sprzedaż zakładów WZM z Sopotu, zatrudniających 3,5 tys. osób, producenta przede wszystkim amunicji artyleryjskiej (zobacz: Prywatyzacja WMZ). W odróżnieniu od kazanłyckiego Arsenalu, może on jednak trafić w ręce inwestorów zagranicznych.

Reklama
Reklama

Powiązane wiadomości

Udostepnij

Reklama
Reklama

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz samodzielnie określić warunki przechowywania lub dostępu plików cookie w Twojej przeglądarce.