Reklama
Reklama

Dzisiaj przed południem czasu miejscowego, w Afganistanie, w wyniku najechania na minę-pułapkę zginął polski żołnierz, st. szer. Grzegorz Politowski. Drugi żołnierz, st. szer. Przemysław C., został ranny. Dzień wcześniej, w podobnym zdarzeniu rany odniosło 2 innych Polaków.

O 10.25 (7.55 czasu polskiego), pod jednym z samochodów HMMWV patrolu z zespołu bojowego A, udającego się z bazy Ghazni do dystryktu Waghez, wybuchła mina. Rannych zostało dwóch żołnierzy. Zostali opatrzeni na miejscu i przetransportowani do szpitala w Orgun. Niestety, mimo usilnych zabiegów, kierowca, st. szer. Grzegorz Politowski, zmarł w wyniku odniesionych ran. Stan drugiego żołnierza lekarze określają jako stabilny i nie zagrażający życiu.

To już drugi przypadek wjechania na minę w ciągu poprzedniej doby. Dzień wcześniej, również przed południem (o 11.15) zaledwie parę kilometrów dalej, pod innym Humvee detonował ładunek wybuchowy. Patrol jechał sprawdzić stan projektów pomocowych w dystrykcie Mazhab. Dwóch żołnierzy, starsi szeregowi Sebastian L. i Piotr S., zostali ranni w nogi. Obaj są obecnie leczeni w szpitalu wojskowym w Salerno.

St. szer. Grzegorz Politowski jest czwartą ofiarą śmiertelną misji w Afganistanie. Wcześniej, 14 sierpnia 2007, w czasie potyczki z talibami zginął por. Łukasz Kurowski, a 26 lutego 2008, w wyniku wybuchu miny pod HMMWV: st. kpr. Szymon Słowik i st. szer. Hubert Kowalewski (zobacz: Dwóch Polaków zginęło w Afganistanie).

O 10.25 (7.55 czasu polskiego), pod jednym z samochodów HMMWV patrolu z zespołu bojowego A, udającego się z bazy Ghazni do dystryktu Waghez, wybuchła mina. Rannych zostało dwóch żołnierzy. Zostali opatrzeni na miejscu i przetransportowani do szpitala w Orgun. Niestety, mimo usilnych zabiegów, kierowca, st. szer. Grzegorz Politowski, zmarł w wyniku odniesionych ran. Stan drugiego żołnierza lekarze określają jako stabilny i nie zagrażający życiu.

To już drugi przypadek wjechania na minę w ciągu poprzedniej doby. Dzień wcześniej, również przed południem (o 11.15) zaledwie parę kilometrów dalej, pod innym Humvee detonował ładunek wybuchowy. Patrol jechał sprawdzić stan projektów pomocowych w dystrykcie Mazhab. Dwóch żołnierzy, starsi szeregowi Sebastian L. i Piotr S., zostali ranni w nogi. Obaj są obecnie leczeni w szpitalu wojskowym w Salerno.

St. szer. Grzegorz Politowski jest czwartą ofiarą śmiertelną misji w Afganistanie. Wcześniej, 14 sierpnia 2007, w czasie potyczki z talibami zginął por. Łukasz Kurowski, a 26 lutego 2008, w wyniku wybuchu miny pod HMMWV: st. kpr. Szymon Słowik i st. szer. Hubert Kowalewski (zobacz: Dwóch Polaków zginęło w Afganistanie).

Reklama
Reklama

Powiązane wiadomości

Udostepnij

Reklama
Reklama

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz samodzielnie określić warunki przechowywania lub dostępu plików cookie w Twojej przeglądarce.