Reklama
Reklama

IOC norweskich Chunmoo w 2029

Pełniący obowiązki dowódcy norweskich wojsk lądowych gen. bryg. Trond Nilsen powiedział, że Norwegia ma otrzymać 16 południowokoreańskich wieloprowadnicowych wyrzutni rakietowych K239 Chunmoo w 2028. Rok później mają one osiągnąć wstępną zdolność operacyjną (IOC).

 

Norweskie K239 Chunmoo dzięki zamówionej amunicji będą mogły razić cele w odległości 500 km / Zdjęcie: Hanwha Aerospace

 

- Wstępna gotowość operacyjna spodziewana jest do końca 2029, a obsługi tych jednostek artyleryjskich zostaną przeszkolone w Norwegii. Największą zaletą jest to, że Chunmoo zapewni nam możliwość rażenia przeciwnika z dużej odległości – powiedział gen. bryg. Nilsen w wywiadzie udzielonym serwisowi Breaking Defense podczas konferencji AUSA.

Przypomnijmy, że umowę o wartości 19 mld NOK (ok. 10 mld PLN) podpisano 30 stycznia. Dzięki niej zamówiono 16 wyrzutni i nieokreśloną większą liczbę pocisków w trzech wariantach, w tym o zasięgu 500 km. Systemy te będą więc zdolne do wykonywania ataków dalekiego zasięgu w obliczu rosnących obaw o bezpieczeństwo na Dalekiej Północy i północnej flance NATO.

Początkowo dostawy wyrzutni, części zamiennych i pakietu szkoleniowego zaplanowano na lata 2028–2029, a dostawę pocisków rakietowych na lata 2030–2031. Pełna gotowość operacyjna ma zostać osiągnięta w ciągu czterech lat od podpisania umowy. Według wypowiedzi Nilsena terminy te mają ulec nieznacznemu przyspieszeniu.

Wyrzutnie będą stacjonować w Bardufoss, w północnej Norwegii. Po ogłoszeniu kontraktu raport Independent Barents Observer zacytował norweskiego ministra obrony Tore O. Sandvika, który stwierdził, że pociski mogą mieć wystarczający zasięg, aby trafić w dolinę Pieczengi, gdzie stacjonują dwie z najpotężniejszych rosyjskich formacji lądowych: 71. Gwardyjska Dywizja Strzelców Zmotoryzowanych i 61. Brygada Piechoty Morskiej. Podkreślił strategiczne znaczenie tego zakupu. 

Nilsen wskazał też, że innym elementem odstraszania Rosji jest osiągnięcie pełnej operacyjności Brygady Finnmark do 2032–2033. Formalnie utworzona w sierpniu 2025, powstała w celu obrony i patrolowania krótkiej, ale strategicznej granicy państwowej z Rosją. Początkowo planowano, że liczebność brygady powinna sięgać ok. 4000 żołnierzy i osiągnąć pełną gotowość operacyjną do 2036. Z czasem przyspieszono realizację tego celu.

– Budujemy Brygadę Finnmark ze względu na zagrożenie ze strony Rosji. To nasza odpowiedź na to zagrożenie – powiedział Nilsen.

Jednym z głównych wyzwań jest zbudowanie infrastruktury i miejsc zakwaterowania niezbędnych do przyjęcia tak dużej liczby wojska i sprzętu. Norweskie wojska lądowe wdrażają projekt pilotażowy roju bsl, w tym bojowych i operacyjno-rozpoznawczych. W przyszłości mają znaleźć się w Brygadzie Finnmark.

Reklama
Reklama

Powiązane wiadomości

Udostepnij

Reklama
Reklama

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz samodzielnie określić warunki przechowywania lub dostępu plików cookie w Twojej przeglądarce.