Altair


Autoryzacja


Resetuj hasło

O tegorocznym, kolejnym podejściu do przetargu radioliniowego obszernie pisaliśmy w RAPORT-wto 07/03. W międzyczasie Departament Zaopatrywania Sił Zbrojnych MON dokonał szeregu korekt, zmieniających nie tylko proces wyboru, ale i modyfikujących zakres zamówienia oraz okres jego realizacji.

Jedna z najnowocześniejszych radiolinii w Europie - francuskie TRC4000 Thales  Communications - jest już eksploatowana w siłach zbrojnych Francji, Szwajcarii i  Szwecji. Pracuje jednak tylko w paśmie IV i V / Zdjęcie: Thales

O rok został wydłużony okres realizacji zakupów. Pierwsze radiolinie mają być finansowane z budżetu 2003 (realne dostawy do połowy 2004), ostatnie z zasobów roku 2008 (wcześniej 2007). Zadecydowano także o niewielkim zwiększeniu, z 741 do 756, liczby planowanych do zakupu radiolinii pasma III+ oraz znacznym (o 45%, do 191) powiększeniu planu zakupu radiolinii perspektywicznego pasma IV. Łączna wartość zamówień wynieść ma 55-65 mln Euro.

Zrezygnowano ostatecznie z dokonania w Zegrzu - przed złożeniem formalnych ofert przetargowych 15 września - testów wszystkich potencjalnie oferowanych radiolinii. Podjęto racjonalną skądinąd decyzję o przebadaniu jedynie systemów radioliniowych rokujących największe nadzieje na spełnienie polskich oczekiwań. Ich wskazanie ma nastąpić do połowy października (choć wszyscy oferenci zostali zobligowani do równoległego dostarczenia do Wojskowego Instytutu Łączności w Zegrzu wymaganych zestawów do przetestowania).

Składanie ofert zostało także opóźnione. Wielki dzień miał miejsce 29 września. I przyniósł kilka niespodzianek.

Pasmo III+

Radiolinie w pasmie III+ zaoferowały tylko 4 zespoły. Zaskoczeniem jest znaczna rozpiętość zaproponowanych cen. Ciekawe są też absencje pewniaków.

Ku wielkiemu zdumieniu obserwatorów, z walki o nowe zamówienia całkiem zrezygnował dotychczasowy dostawca radiolinii cyfrowych, czyli Ericsson Microwave Systems i jego polski partner Microwave Systems. Prowadzone z ZR Radmor rozmowy w sprawie wspólnej oferty najnowszej odmiany radiolinii RL432A/EA - mającej wedle zapewnień jej konstruktorów w pełni spełniać standardy NATO - nie zaowocowały stworzeniem układu partnerskiego. W środowisku pojawiało się wiele spekulacji na temat przyczyn absencji EMS. Tymczasem z bardzo wiarygodnego źródła RAPORT-wto dowiedział się, iż Szwedzi w najbliższym czasie sfinalizować mają (jak nam powiedziano - są pewni uzyskania kontraktu) porozumienie w sprawie dostawy paru tysięcy radiolinii pracujących w paśmie III+ dla jednego z państw azjatyckich. Do EMS zwrócili się Amerykanie, którzy chcą, by szwedzi zmodernizowali, a właściwie przywrócili do życia radiolinie dostarczane wcześniej w dużych ilościach do Iraku. Ma to być najtańszy sposób uruchomienia łączności nowej armii irackiej.

Także kanadyjska Ultra Electronics Tactical Communication Systems z radioliniami GRC-245 ostatecznie nie przygotowała oferty dla Polski, uznając iż specyfikacja jednoznacznie preferuje podmioty polskie lub oferentów z dobrze zdefiniowanym pakietem offsetowym. Przedstawiciele Ultra Electronics TCS widzieli zresztą radiolinie R-450 Transbitu prezentowane podczas ćwiczeń-warsztatów Combat Endeavor 2003 i stwierdzili, iż polski produkt trudno będzie pokonać w potyczce z marszu...

Najnowocześniejszy system CTM 427 (z rodziny CTM 400L - MAW Telecom jako jedyny zaoferował radiolinie we wszystkich 3 pasmach) - opracowany przez niemiecki EADS Telecom i produkowany m.in. w zakładach w Belgii - zaproponował za 345 mln zł MAW Telecom. W przypadku zwycięstwa radiolinie te miałyby być montowane, a w przyszłości produkowane w Wojskowych Zakładach Łączności Nr 1 w Zegrzu, które zresztą prawdopodobnie mogłyby także dostarczać opracowane we własnych laboratoriach anteny (stosowane także w systemach Transbitu). Włosko-polski team Marconi Selenia Communications/Siltec proponuje MON dostawy - za 256 mln zł - soft-werowych radiolinii MH-513 rodziny MH-500, która ma bez problemu (dzięki programowalności modulacji) zastąpić powszechnie stosowaną w NATO od wielu lat rodzinę MH-300. Produkcja seryjna MH-500 ruszyła w zakładach Pomezia we wrześniu. Jak się dowiedział RAPORT-wto, dotychczas Marconi ma zamówienie na dostawy dla armii włoskiej oraz ChRL i Algierii. Negocjowane są dostawy także dla kolejnego państwa NATO. W ciągu ostatnich tygodni radiolinia MH-513 z dużym powodzeniem były testowane w Norwegii.

Warszawski Transbit zaoferował własne radiolinie R-450A o łącznej wartości 185 mln zł, 48-miesięczną gwarancję oraz dodatkowo roczny darmowy abonament serwisu pogwarancyjnego. To ostatnie wiąże się z faktem, iż Transbit (na podstawie wieloletniej umowy z MON) serwisuje bezpłatnie aparatownie RWŁC-10 systemu Storczyk, których integralną częścią się m.in. radiolinie.

Na start w polskim przetargu zdecydował się także izraelski Tadiran Communications. Złożył (samodzielnie, bez polskiego partnera - rok temu startował z ZR Radmor, w ostatnich miesiącach rozmawiał m.in. z ZE Warel) ofertę dostaw radiolinii GRC-408E, proponując zaskakująco niską cenę (142 mln zł - czyli ok. 28 tys. USD netto za sztukę, zapewne oferta nie uwzględniała cen masztów) i najdłuższy, bo aż 5-letni okres gwarancji.

Pasmo IV

Wybór radiolinii pasma IV (głównie dla sieci stacjonarnej WLOP - element systemu Bluszcz) dokonany będzie pomiędzy radiolinią CTL450 EADS Telecom (oferowana przez MAW Telecom) oraz TRC4000 Thalesa, startującego (na mocy porozumienia o współpracy przemysłowej związanego z offsetem za modernizację Orkanów) wspólnie z gdyńskimi ZR Radmor. Tańsza o kilka milionów złotych okazała się ta druga oferta - 74,2 wobec 80,4 mln zł. Radmor oferuje przy tym 30-miesięczny okres gwarancji i 2-% opłaty poserwisowe wobec 24 miesięcy i 2,8% MAW Telecom.

Francuzi proponują radiolinie wraz z ciężkimi 36-m masztami produkowanymi przez SIT, zaś Niemcy wyspecyfikowali maszty niemieckiego SMAG-a. Zaprojektowany przez DGT maszt MM-36 (powstający za pieniądze Centertela w ramach porozumienia o przekazywaniu przez MON częstotliwości na cele komercyjne - w 2003 zakontraktowane są 2 takie maszty) jest wciąż nie w pełni dojrzały, czego przejawem jest głównie znaczna masa (ok. 13 t wobec oczekiwanych 8,5 t).

Dla pasma IV oferty nie złożył ani Tadiran Communications (mimo przedstawienia w Zegrzu radiolinii GRC-2000C do testów?!) ani DGT Systems z Trójmiasta. Marconi nie przedstawił swojej oferty radiolinii MH-500 pasma IV (MH-544), gdyż do testów był w stanie w wymaganym terminie przekazać tylko 3 zamiast 5 urządzeń. Radiolinie te zostały jednak dostarczone do Zegrza.

Bez pasma I

Zamiar zakupu 18 radiolinii dla pasma I - często krytykowany jako niemal całkiem niepotrzebny (w tym obszarze zaistnieć mają całkiem inne systemy łączności - urządzenia transmisji danych czy systemy dostępowe) - zostanie niemal na pewno anulowany. Ofertę przedstawił bowiem tylko MAW Telecom, proponując dostawę starszych radiolinii CTM 304T o wartości 10 mln zł.

Rozstrzygną próby

Po ocenie złożonych ofert komisja przetargowa DZSZ MON miała w ciągu kilku dni ogłosić decyzję o dopuszczeniu najlepszych oferowanych systemów do testów w WIŁ. Prawdopodobnie będą to dwie radiolinie w każdej kategorii. Próby trwać mają ok. 4-5 tygodni. Przypomnieć wypada, iż w ostatecznej ocenie ofert 65% punktów można otrzymać za cenę oferty, 20% za warunki gwarancji i serwisu oraz 15% za ocenę techniczną. Dodatkowym zabezpieczeniem MON był wymóg złożenia przez każdego z oferentów wysokiego wadium.

O ile przetarg nie zostanie anulowany (co w przypadku pasma I jest już przesądzone), to zwycięzców poznać powinniśmy do połowy listopada 2003.

Grzegorz Hołdanowicz


RAPORT-wto - 10/2003
Drukuj Góra
www.altair.com.pl

© Wszelkie prawa zastrzeżone, 2007-2021 Altair Agencja Lotnicza Sp. z o. o.