Zamknij

Altair


Autoryzacja


Resetuj hasło

Leclerc oferowany Kolumbii

Wojska lądowe, 25 stycznia 2010

Południowoamerykańskie media potwierdziły grudniowe informacje z Francji o prowadzeniu negocjacji na temat sprzedaży Kolumbii 30-40 czołgów podstawowych Leclerc pierwszych serii produkcyjnych.

Kolumbia nie posiada obecnie czołgów podstawowych. Sprzęt pancerny składa się z przedstawionych samochodów pancernych EE-9 Cascavel z działem kalibru 90 mm (123 egz.) oraz kołowych transporterów opancerzonych EE-11 Urutu (56 egz.). Obok tych pojazdów zakupionych w Brazylii, miejscowe wojska lądowe wykorzystują amerykańskie transportery rodziny M113 i izraelskie, kołowe M462 (po kilkadziesiąt egz.). W służbie pozostają również nieliczne, przestarzałe samochody pancerne M8 Greyhound i nowoczesne, patrolowe RG-31 z RPA / Zdjęcie: Ejército Nacional de Colombia

Według dostępnych informacji, Paryż zaproponował Bogocie sprzedaż 30-40 czołgów Lecrerc. Pochodzą one z rezerw francuskich wojsk lądowych, które zakupiły 408 wozów, jednak obecnie wykorzystują operacyjnie jedynie ok. 300 egz.

W związku z tym, że oferowane czołgi pochodzą z pierwszych serii produkcyjnych (wchodzących do służby od 1992), Francuzi zaproponowali ich zmodernizowanie, nie tylko pod kątem spełnienia potencjalnych wymagań przyszłego użytkownika, ale również wykorzystania nowoczesnych systemów, które zostały zainstalowane w wozach ostatnich serii.

Francuska propozycja nie jest pierwszą. Wcześniej swoje zmagazynowane AMX-30 oferowali Hiszpanie. Kolumbia odrzuciła jednak plan, uznając, że wozy te są przestarzałe.

Ameryka Południowa stała się bowiem ostatnio areną wyścigu zbrojeń pancernych, zapoczątkowanych zakupem przez Chile 140 używanych czołgów Leopard 2 (zobacz: Chile odebrało pierwsze Leopardy 2A4), co spowodowało niemal natychmiastową reakcję sąsiedniego Peru (zobacz: Nie PT-91P, a MBT 2000 dla Peru?).

Na fali wzrostu zysków ze sprzedaży ropy naftowej, ogromne inwestycje zbrojeniowe poczyniła również Wenezuela, ogłaszając ostatecznie zakup 92 egz. rosyjskich T-72M oraz - co nie zostało jeszcze przesądzone - kilkudziesięciu T-90 (zobacz: Wenezuela - kolejne podejście).

Położona między tymi państwami Kolumbia pozostaje jedynym krajem bez czołgów podstawowych. Co prawda jej wojska lądowe są jednymi z najliczniejszych i najlepiej wyszkolonych w Ameryce Południowej (zobacz: Sukcesy kolumbijskiej armii), posiadają również skuteczne systemy przeciwpancerne (w tym ppk TOW i Spike), jednak zostały stworzone do działań przeciwpartyzanckich. W przypadku zagrożenia klasycznym konfliktem międzypaństwowym, brak czołgów może okazać się istotną słabością.

Na podstawie informacji Juana Carlosa Cicalesiego - Santiago Rivasa


Powiązane wiadomości


Drukuj Góra
www.altair.com.pl

© Wszelkie prawa zastrzeżone, 2007-2021 Altair Agencja Lotnicza Sp. z o. o.