Wiadomości
Ukraińcy opublikowali nagrania z bezzałogowców, które przedstawiają nieudane rosyjskie natarcie z wykorzystaniem sprzętu pancernego. Zostało ono powstrzymane z dużym udziałem bezzałogowców klasy FPV, które były w stanie razić rosyjskie wozy mimo wyposażenia części z nich w aktywne systemy ochrony pojazdu Arena-M, co było pierwszym udokumentowanym przypadkiem użycia bojowego tego ASOP.

Rosyjskie uderzenie było wykonywane na kierunku na Dobropil w obwodzie donieckim. Skierowano do niego czołgi, bojowe wozy piechoty, ciężarówki, motocykle i inny sprzęt. Duża część tego uzbrojenia, w tym T-72B3A z ASOP, została porażona przez bsl FPV używane w Centrum Operacji Specjalnych Omega ukraińskiej Gwardii Narodowej. Według doniesień straty wyniosły prawdopodobnie 9 czołgów (w tym co najmniej 2 z ASOP), 2 bwp i inny sprzęt (w tym wyrzutnie BM-21 Grad).
Natarcie wykazało, że nawet czołgi wyposażone w Arenę są narażone na ataki bsl i amunicji krążącej, choć Rosjanie deklarowali dostosowanie go do najnowszych zagrożeń ze strony bezzałogowców. Powody nieskuteczności nie są znane. Może to wynikać z problemów z wykrywaniem małych i stosunkowo wolno poruszających się bsl FPV przez radar Areny-M, niskiego poziomu sprawności systemów, zakłócenia jego sensorów lub wyłączenia przez załogę. Jest to zbieżne z doniesieniami rosyjskiego analityka z jesieni 2025, który podawał, że radary Areny-M są przestarzałe technologicznie i niedostosowane do współczesnych zagrożeń.
Porażka rosyjskiego natarcia nie oznacza jednak, że Arena-M nie zwiększa przeżywalności wozów bojowych. Zwłaszcza, że ukraińskie nagrania pokazują przynajmniej przypadek, w którym Arena-M była w stanie wykryć zagrożenie i odpalić przeciwpocisk. Mogło to wynikać z optymalnych warunków wykrycia bsl (brak przeszkód w polu obserwacji anteny radaru). Zmiany w oprogramowaniu, wymiana radarów i uzupełnienie ich o inne typy sensorów mogą zwiększyć niską jak na razie odporność Areny.








