Reklama
Reklama

Samochody MRAP dla sojuszników

W czasie piątkowego spotkania ministrów obrony państw, uczestniczących w misji afgańskiej, amerykański sekretarz obrony USA zapowiedział dostawy samochodów patrolowych dla sojuszniczych kontyngentów.

</span>Jeden z ok. 50 Cougarów przekazanych przez USA w ramach leasingu polskiemu kontyngentowi w Afganistanie. Przykładem Polski pójdą prawdopodobnie już wkrótce pozostałe państwa ISAF /Zdjęcie: PKW Afganistan

Robert Gates przekonywał w Stambule ministrów 44 państw koalicji o konieczności wzmocnienia kontyngentów wojskowych w Afganistanie. Mimo, że sojusznicy obiecali dodatkowych 9 tys. żołnierzy (zobacz także: Zaciąg do Afganistanu), nadal brakuje ok. 4000 instruktorów dla szkolenia afgańskich sił rządowych. Co więcej, kilka państw zapowiedziało wycofanie swoich żołnierzy. Kolejne posiłki są więc konieczne.

W podjęciu pozytywnych dla Waszyngtonu decyzji, ma pomóc deklaracja przekazania sojusznikom samochodów patrolowych klasy MRAP, zapewniających przeżycie załodze w przypadku eksplozji min, w tym przeciwczołgowych i większości improwizowanych ładunków wybuchowych. Powinno to pozwolić na ograniczenie strat (w większości wywoływanych w Afganistanie przez IED i miny), a przez to zwiększyć poparcie społeczne dla wojny.

Po wygaśnięciu intensywnych walk w Iraku, Amerykanie dysponują w tym kraju ok. 8500 samochodów klasy MRAP. Kolejne 2,2 tys. znajduje się w magazynach na terenie Kuwejtu, Bahrajnu i Kataru. Tymczasem w jednostkach amerykańskich w Afganistanie służy 4,1 tys. tych pojazdów. Zapasy z rejonu Zatoki Perskiej dają więc spore nadwyżki, których część Waszyngton zdecydował się przeznaczyć dla sojuszników.

W grę wchodzi sprzedaż, leasingowanie lub donacja. Na razie sekretarz Gates nie podał żadnych innych szczegółów, dotyczących liczby i sposobów przekazania tych samochodów. Będzie temu poświęcone kolejne spotkanie, pod koniec lutego.

Amerykańska decyzja nie dotyczy lżejszych pojazdów klasy M-ATV (zobacz: Jeden M-ATV za 1,4 mln USD), które mają zdecydowanie lepsze charakterystyki trakcyjne, przystosowane do patrolowania afgańskich bezdroży. Na razie ich produkcja nie zaspokaja potrzeb własnych, dlatego nie są oferowane innym państwom.

Władze wojskowe naszego kraju liczą, że dzięki deklaracjom Roberta Gatesa, także nasi żołnierze otrzymają kolejne wozy tego typu MRAP. W zasadzie oddala to konieczność zakupu podobnej klasy pojazdów w ramach pilnej potrzeby operacyjnej, co było zapowiadane od kilkunastu miesięcy (zobacz także: MaxxPro Dash szansą dla Łabęd?).

Jeden z ok. 50 Cougarów przekazanych przez USA w ramach leasingu polskiemu kontyngentowi w Afganistanie. Przykładem Polski pójdą prawdopodobnie już wkrótce pozostałe państwa ISAF /Zdjęcie: PKW Afganistan

Robert Gates przekonywał w Stambule ministrów 44 państw koalicji o konieczności wzmocnienia kontyngentów wojskowych w Afganistanie. Mimo, że sojusznicy obiecali dodatkowych 9 tys. żołnierzy (zobacz także: Zaciąg do Afganistanu), nadal brakuje ok. 4000 instruktorów dla szkolenia afgańskich sił rządowych. Co więcej, kilka państw zapowiedziało wycofanie swoich żołnierzy. Kolejne posiłki są więc konieczne.

W podjęciu pozytywnych dla Waszyngtonu decyzji, ma pomóc deklaracja przekazania sojusznikom samochodów patrolowych klasy MRAP, zapewniających przeżycie załodze w przypadku eksplozji min, w tym przeciwczołgowych i większości improwizowanych ładunków wybuchowych. Powinno to pozwolić na ograniczenie strat (w większości wywoływanych w Afganistanie przez IED i miny), a przez to zwiększyć poparcie społeczne dla wojny.

Po wygaśnięciu intensywnych walk w Iraku, Amerykanie dysponują w tym kraju ok. 8500 samochodów klasy MRAP. Kolejne 2,2 tys. znajduje się w magazynach na terenie Kuwejtu, Bahrajnu i Kataru. Tymczasem w jednostkach amerykańskich w Afganistanie służy 4,1 tys. tych pojazdów. Zapasy z rejonu Zatoki Perskiej dają więc spore nadwyżki, których część Waszyngton zdecydował się przeznaczyć dla sojuszników.

W grę wchodzi sprzedaż, leasingowanie lub donacja. Na razie sekretarz Gates nie podał żadnych innych szczegółów, dotyczących liczby i sposobów przekazania tych samochodów. Będzie temu poświęcone kolejne spotkanie, pod koniec lutego.

Amerykańska decyzja nie dotyczy lżejszych pojazdów klasy M-ATV (zobacz: Jeden M-ATV za 1,4 mln USD), które mają zdecydowanie lepsze charakterystyki trakcyjne, przystosowane do patrolowania afgańskich bezdroży. Na razie ich produkcja nie zaspokaja potrzeb własnych, dlatego nie są oferowane innym państwom.

Władze wojskowe naszego kraju liczą, że dzięki deklaracjom Roberta Gatesa, także nasi żołnierze otrzymają kolejne wozy tego typu MRAP. W zasadzie oddala to konieczność zakupu podobnej klasy pojazdów w ramach pilnej potrzeby operacyjnej, co było zapowiadane od kilkunastu miesięcy (zobacz także: MaxxPro Dash szansą dla Łabęd?).

Reklama
Reklama

Powiązane wiadomości

Udostepnij

Reklama
Reklama

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz samodzielnie określić warunki przechowywania lub dostępu plików cookie w Twojej przeglądarce.