Altair


Autoryzacja


Resetuj hasło
Archiwum Nowy numer Redakcja

RAPORT-wto

Miesięcznik informacyjno-analityczny, poświęcony szeroko pojętej obronności, kierowany przede wszystkim do profesjonalistów.

Archiwum Nowy numer Redakcja

Skrzydlata Polska

Najstarsze czasopismo lotnicze w Polsce. W każdym numerze temat przewodni, relacje z imprez, korespondencje zagraniczne, opisy konstrukcji. Ponad 100 kolorowych zdjęć na 68 stronach. Konkursy z atrakcyjnymi nagrodami.

Archiwum Nowy numer Redakcja

Aeroplan

Czasopismo dla hobbystów i modelarzy, zawierające artykuły o historii lotnictwa, bogato ilustrowane zdjęciami i rysunkami, artykuły monograficzne, opisy malowań i oznakowań, oceny modeli, recenzje książek, konkursy.

Archiwum Nowy numer Redakcja

Broń i Amunicja

Na 68 stronach magazynu pełna informacja na temat broni strzeleckiej dla amatorów i zawodowców. Trendy i testy współczesnej broni strzeleckiej.

Archiwum Nowy numer Redakcja

BiA-Komandosi

Magazyn o objętości 68 stron poświęcony siłom i służbom specjalnym, zagadnieniom związanym z szeroko pojętym bezpieczeństwem, jak też współczesnym konfliktom zbrojnym.

Archiwum Nowy numer Redakcja

Numer Specjalny

Numery specjalne publikowane podczas konferencji, targów i innych imprez związanych z lotnictwem i obronnością.

Autor: Radosław Szewczyk

Po raz pierwszy w historii polskie Leopardy 2A4 z 10. Brygady Kawalerii Pancernej im. gen. broni Stanisława Maczka ze Świętoszowa pokonywały przeszkodę wodną po dnie. Przeszkodą była Odra w Ośrodku Szkolenia Podwodnego Biała Góra koło Krosna Odrzańskiego. Czołgiści z brygady trenowali tam na 14 Leopardach przez trzy tygodnie października. Leopardy, podobnie jak używane w Wojsku Polskim czołgi T-72 i PT-91 Twardy, są przystosowane do pokonywania przeszkód wodnych po dnie.

Czołgi Leopard 2A4 z 10. Brygady Kawalerii Pancernej przygotowane do pokonywania przeszkody wodnej /Zdjęcie: Radosław Szewczyk

Szkolenie na Białej Górze było kolejnym etap szkolenia i zgrywania poszczególnych pododdziałów brygady, która ma osiągnąć pełną gotowość bojową do końca 2003. Równocześnie szkolili się żołnierze z dywizjonu artylerii samobieżnej, dywizjonu przeciwlotniczego i piechoty zmechanizowanej. W ten sposób wszyscy mechanicy-kierowcy i kierowcy z brygady nauczyli się lub udoskonalili swoje umiejętności pokonywania przeszkód wodnych. Przeprawę zabezpieczali żołnierze 5. Batalionu Saperów z Krosna Odrzańskiego.

Leopard, któremu pod wodą zgasł silnik wyciągany jest na brzeg za pomocą stalowej liny, holowanej właśnie przez wóz zabezpieczenia technicznego Bergepanzer 2A2 /Zdjęcie: Radosław Szewczyk

Jak podkreślają czołgiści, niemiecki czołg przygotowuje się do działania w wodzie o wiele szybciej niż T-72. Sprawnej załodze zajmuje to pół godziny. Nie trzeba bowiem uszczelniać wszystkich podzespołów, np. przedział silnikowy uszczelniany jest hydraulicznie. Kadłub jest tak skonstruowany, że sam w sobie jest szczelny, zaś między wieżą a kadłubem, powietrzem o ciśnieniu 2 barów napompowywana jest specjalna uszczelka.

Nad jednym z włazów wieży Leoparda montuje się grubą rurę, tzw. komin (w T-72 i PT-91 stosuje się raczej cienkie rury). Podczas pokonywania przeszkody wodnej dowódca wozu siedzi na jej szczycie i wydaje komendy mechanikowi-kierowcy. Sam komin oprócz tego, że doprowadza powietrze do silnika, służy również do ewakuacji załogi w razie ugrzęźnięcia pod wodą, bez potrzeby zalewania wnętrza czołgu. Tuż przed wjazdem do rzeki na czołgu należy również właściwie umocować stalowe liny holownicze oraz linki, dzięki którym te pierwsze można wyciągnąć na powierzchnię i przymocować do Bergepanzera. A ten wyciągnie czołg na brzeg. Leopardy 2A4 mogą pokonywać przeszkody wodne do głębokości 4 metrów.

Również Bergepanzery 2A2 są przystosowane do pokonywania  przeszkód wodnych pod dnie /Zdjęcie: Radosław Szewczyk

Załogi Leopardów pod wodą używają aparatów tlenowych ATE-1 produkowanych przez polskie zakłady Fazer. Składają się one z filtropochłaniacza i zbiornika tlenu, a zostały wprowadzone do użycia kilka lat temu. O ile ATE-1 przeszkadzały załogom w ciasnych wnętrzach T-72 i PT-91, to w przestronnym Leopardzie można się w nich swobodnie poruszać, dlatego nie było potrzeby ściągania aparatów produkcji niemieckiej. W wyposażeniu każdego Leoparda podczas pokonywania przeszkody wodnej znajduje się pięć ATE-1 i sześć pochłaniaczy. Podczas forsowania tylko mechanik-kierowca ma uruchomiony pochłaniacz w swoim aparacie tlenowym, pozostali członkowie załogi uruchamiają je tylko w razie zagrożenia.

Leopardy 2A4 z dużą prędkością wjeżdżały do Odry, by sprawnie forsować przeszkodę /Zdjęcie: Radosław Szewczyk

Na mocy porozumienia do Polski miano przekazać 128 Leopardów 2A4 z nadwyżek Bundeswehry. 21 października br. w bazie remontowej w Unterluss koło Bremy, gdzie odbywały się przeglądy sprzętu przed wysłaniem do naszego kraju, strona polska uroczyście odebrała ostatni czołg. Obecnie w kraju są 122 Leopardy, z czego 116 w 10 BKPanc, która jest już w pełni ukompletowana. W Świętoszowie stoją również pozostałe wozy. Do nich na przełomie października i listopada miało dołączyć z Niemiec sześć czołgów z ostatniej partii. Te 12 czołgów będących niejako nadwyżką ma trafić do Ośrodków Szkolenia Specjalistów w Poznaniu i Wędrzynie.

Tekst i zdjęcia: Radosław Szewczyk


RAPORT-wto - 11/2003
Drukuj Góra
www.altair.com.pl

© Wszelkie prawa zastrzeżone, 2007-2019 Altair Agencja Lotnicza Sp. z o. o.