Altair


Autoryzacja


Resetuj hasło

Amerykańskie F-16 w Chorwacji

Strategia i polityka, Lotnictwo wojskowe, 24 marca 2022

Dwa samoloty wielozadaniowe F-16C Fighting Falcon z 31. Skrzydła Myśliwskiego wojsk lotniczych USA z bazy Aviano we Włoszech zostały czasowo przebazowane do 91. Bazy Lotniczej w Pleso w Chorwacji. Amerykański kontyngent stanowi wzmocnienie chorwackiej obrony powietrznej w ramach kolektywnej obrony NATO.

Myśliwce przebazowane do Chorwacji pochodzą z 555. eskadry myśliwskiej Triple Nickel / Zdjęcie: Maciej Hypś

Dla Amerykanów jest to kolejne doświadczenie we wdrażaniu koncepcji Agile Combat Employment (ACE) będącej zbiorem inicjatyw, procedur i taktyk mających pozwolić amerykańskim wojskom lotniczym na walkę z przeciwnikiem dysponującym zdolnością niszczenia stałych baz lotniczych. Jednym ze stosowanych rozwiązań jest rozproszenie samolotów po wielu lotniskach, w tym cywilnych, w rejonie konfliktu w celu ochronienia ich przed zaskakującym atakiem pociskami balistycznymi lub manewrującymi.

Od kilku lat Amerykanie ćwiczą koncepcję ACE czasowo przebazowując samoloty na różne lotniska w całej Europie, zwłaszcza na wschodniej flance NATO. Ponadto ćwiczenia prowadzone przy okazji takich dyslokacji z sojusznikami z NATO zwiększają interoperacyjność pomiędzy wojskami sojuszu.

Chorwacja posiada jedynie ograniczone środki do wykonywania zadań air policing. Dyżury bojowe pełni na zmianę kilka samolotów MiG-21 należących do 191. eskadry myśliwskiej. Do kontroli przestrzeni powietrznej wykorzystywane są radary produkcji amerykańskiej AN/FPS-117, a uzyskiwany za ich pomocą obraz jest przekazywany do Centrum Kontroli i Raportowania we Włoszech, CAOC w Hiszpanii i dowództwa lotnictwa NATO w Ramstein. Sytuacja poprawi się w 2024, gdy Chorwacja otrzyma 6 pierwszych myśliwców Rafale zamówionych w 2021 (Umowa na Rafale dla Chorwacji, 2021-11-27).

Można spekulować, że przebazowanie pary amerykańskich myśliwców ma związek z wydarzeniami z 10 marca 2022, gdy ukraiński rozpoznawczy bsl Tu-141 rozbił się pod Zagrzebiem. Bezzałogowiec musiał przelecieć kilkaset kilometrów nad terytorium państw NATO bez widocznej – przynajmniej oficjalnie – reakcji ze strony systemu obrony powietrznej sojuszu. Być może wywołało to decyzję o konieczności doraźnego wzmocnienia chorwackiej obrony powietrznej (Ukraiński Tu-141 rozbił się pod Zagrzebiem, 2022-03-11).

 


Powiązane wiadomości


Drukuj Góra
www.altair.com.pl

© Wszelkie prawa zastrzeżone, 2007-2022 Altair Agencja Lotnicza Sp. z o. o.