Reklama
Reklama

Zakończył się spór o jakość słoweńskich transporterów Patria AMV 8x8, montowanych w zakładach Gorenje. Wojsko odebrało oficjalnie pierwszy wóz. Kolejne 12 trafi do odbiorcy jeszcze w czerwcu.

Przedstawiciele przyszłego użytkownika i producenta, na tle pierwszego AMV 8x8 / Zdjęcie: MO Słowenii

Uroczyste przekazanie pierwszego ze 135 zamówionych pojazdów, odbyło się wczoraj, w zakładach Gorenje-Indop w Sostanij. Montują one pojazdy z podzespołów, produkowanych w Finlandii. Na uroczystość przybyli m.in. wiceminister obrony Uros Krek i Seppo Seppälä, prezes Patria Land & Armament Oy.

Wydarzenie zwieńczyło trudna drogę, od popisania kontraktu. Cały program zanotował spore opóźnienie, z powodu trudności w montażu, w zakładach, które nigdy nie miały doświadczenia z produkcją specjalną oraz przedłużającymi się próbami odbiorczymi - wojsko kwestionowało jakość pojazdów, które nie spełniały wielu wymogów umowy. Pierwszy transporter trafił do prób w marcu ubiegłego roku, jednak podobnie jak 8 innych wozów, przekazanych nieco później, trafił ponownie do Gornje-Indop, w celu dokonania poprawek. Istniała przy tym możliwość całkowitego zerwania kontraktu (zobacz: Słoweńskie AMV - na włosku). Dopiero druga tura testów zadowoliła odbiorcę.

Kontrakt był również zagrożony z powodu oskarżeń o korupcję, w trakcie trwania procedury przetargowej (zobacz: Słowenia zrezygnuje z Partia AMV?). Ostatecznie jednak, wobec braku udowodnienia winy przez fiński wymiar sprawiedliwości, umowa jest realizowana.

Przedstawiciele przyszłego użytkownika i producenta, na tle pierwszego AMV 8x8 / Zdjęcie: MO Słowenii

Uroczyste przekazanie pierwszego ze 135 zamówionych pojazdów, odbyło się wczoraj, w zakładach Gorenje-Indop w Sostanij. Montują one pojazdy z podzespołów, produkowanych w Finlandii. Na uroczystość przybyli m.in. wiceminister obrony Uros Krek i Seppo Seppälä, prezes Patria Land & Armament Oy.

Wydarzenie zwieńczyło trudna drogę, od popisania kontraktu. Cały program zanotował spore opóźnienie, z powodu trudności w montażu, w zakładach, które nigdy nie miały doświadczenia z produkcją specjalną oraz przedłużającymi się próbami odbiorczymi - wojsko kwestionowało jakość pojazdów, które nie spełniały wielu wymogów umowy. Pierwszy transporter trafił do prób w marcu ubiegłego roku, jednak podobnie jak 8 innych wozów, przekazanych nieco później, trafił ponownie do Gornje-Indop, w celu dokonania poprawek. Istniała przy tym możliwość całkowitego zerwania kontraktu (zobacz: Słoweńskie AMV - na włosku). Dopiero druga tura testów zadowoliła odbiorcę.

Kontrakt był również zagrożony z powodu oskarżeń o korupcję, w trakcie trwania procedury przetargowej (zobacz: Słowenia zrezygnuje z Partia AMV?). Ostatecznie jednak, wobec braku udowodnienia winy przez fiński wymiar sprawiedliwości, umowa jest realizowana.

Reklama
Reklama

Powiązane wiadomości

Udostepnij

Reklama
Reklama

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz samodzielnie określić warunki przechowywania lub dostępu plików cookie w Twojej przeglądarce.