Reklama
Reklama

Gorąca atmosfera wokół brytyjskich OP

Brytyjskie media informują o pożarach, które miały wybuchać na pokładach atomowych okrętów podwodnych Royal Navy.

Większość z wypadków, do których dochodziło na pokładach jednostek typu Trafalgar i Vanguard zostało określonych przez ministerstwo obrony jako niezagrażające bezpieczeństwu załóg oraz samych okrętów / Zdjęcie: Royal Navy

O pogarszającym się stanie brytyjskich atomowych OP informują lokalne media. Według informacji przekazanych im przez ministerstwo obrony, w ciągu ostatnich 5 lat miało dojść do 44 zdarzeń, w wyniku których na pokładach okrętów typu Trafalgar oraz strategicznych typu Vanguard wybuchał pożar.

Do większości wypadków dochodziło na pokładach wiekowych jednostek typu Trafalgar. Przyjmowane do służby w latach 1983-1991 okręty są u schyłku swej kariery. Ich pozostawiający wiele do życzenia stan techniczny od lat jest przedmiotem dyskusji przedstawicieli klasy politycznej, środowisk wojskowych oraz komentatorów (Problemy techniczne HMS Triumph, 2013-11-12, Wyciek na HMS Tireless, 2013-02-18).

Okręty te zostaną wkrótce zastąpione przez nowoczesne jednostki typu Astute, budowane dla Royal Navy w zakładach BAE Systems w Barrow-in-Furness (Astute wracają do kraju, 2014-10-13). Część z Trafalgarów trafi niebawem do Her Majesty's Naval Base Clyde, w środkowej Szkocji. Najstarsze, HMS Torbay (S90) i HMS Trenchant (S91), pozostaną na terenie dotychczasowego portu macierzystego w Her Majesty’s Naval Base Devonport do 2017 i 2019, kiedy zostaną skreślone ze stanu floty (Przeprowadzka do Clyde, 2014-11-25).

Powiązane wiadomości

Udostepnij

Reklama
Reklama

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz samodzielnie określić warunki przechowywania lub dostępu plików cookie w Twojej przeglądarce.