Wiadomości
Portfel zamówień zagranicznych na rosyjskie uzbrojenie sięgnął 34 mld USD. W 2009 sprzedaż eksportowa ma wynieść 8,56 mld USD.

Jednym z głównych źródeł przychodów rosyjskiego przemysłu zbrojeniowego są systemy przeciwlotnicze (10 dywizjonów S-300 dla Kazachstanu). Na rysunku - kraje, które kupowały lub kupują rosyjskie uzbrojenie dla obrony przeciwlotniczej / Rysunek: NWO
Dane o bieżących wynikach i planach podał dyrektor generalny holdingu Rostechnologie, Siergiej Cziemiezow. Według niego główny rosyjski eksporter, Rosoboroneksport, część Rostechnologii, sprzedał w 2008 za granicę uzbrojenie i sprzęt wojskowy warte 6,725 mld USD (0,5 mld USD więcej niż w 2007). Cały rosyjski eksport uzbrojenia w tym okresie wyniósł 8,35 mld USD (8,35 mld USD rosyjskiego eksportu uzbrojenia). Portfel zamówień Rosoboroneksportu to 27 mld USD.
Według Cziemiezowa, zamówienia zagraniczne zapewnią stabilność rosyjskiemu przemysłowi zbrojeniowemu na najbliższe 4-5 lat. To bardzo ważne w warunkach kryzysu ekonomicznego, bo w przedsiębiorstwach zbrojeniowych i związanych z nimi pracuje 2,5-3 mln ludzi. To blisko 20% wszystkich zatrudnionych w całym rosyjskim przemyśle.
Sytuacja w rosyjskim przemyśle zbrojeniowym nie jest jednak tak dobra, jak uważa Cziemiezow, choć nakłady na obronność rosną (Rosyjskie zbrojenia). Brak poważniejszych rodzimych zamówień i inwestycji w nowe technologie powoduje, że Rosji brakuje nowoczesnych wyrobów w wielu sektorach. Zadłużenie kluczowych przedsiębiorstw branży jest szacowane na 120 mld rubli (150 mld rubli dla rosyjskiej zbrojeniówki), czyli ok. 4 mld USD. Jedynym sektorem, o którego utrzymanie dbają rosyjskie władze niezależnie od koniunktury, jest produkcja rakiet strategicznych (Do końca roku 65 Topoli-M w służbie), bez których pozycja globalna FR uległaby gwałtownemu osłabieniu. Ale i w tym zakresie pojawia się wiele problemów (Nieudana próba Buławy).

Jednym z głównych źródeł przychodów rosyjskiego przemysłu zbrojeniowego są systemy przeciwlotnicze (10 dywizjonów S-300 dla Kazachstanu). Na rysunku - kraje, które kupowały lub kupują rosyjskie uzbrojenie dla obrony przeciwlotniczej / Rysunek: NWO
Dane o bieżących wynikach i planach podał dyrektor generalny holdingu Rostechnologie, Siergiej Cziemiezow. Według niego główny rosyjski eksporter, Rosoboroneksport, część Rostechnologii, sprzedał w 2008 za granicę uzbrojenie i sprzęt wojskowy warte 6,725 mld USD (0,5 mld USD więcej niż w 2007). Cały rosyjski eksport uzbrojenia w tym okresie wyniósł 8,35 mld USD (8,35 mld USD rosyjskiego eksportu uzbrojenia). Portfel zamówień Rosoboroneksportu to 27 mld USD.
Według Cziemiezowa, zamówienia zagraniczne zapewnią stabilność rosyjskiemu przemysłowi zbrojeniowemu na najbliższe 4-5 lat. To bardzo ważne w warunkach kryzysu ekonomicznego, bo w przedsiębiorstwach zbrojeniowych i związanych z nimi pracuje 2,5-3 mln ludzi. To blisko 20% wszystkich zatrudnionych w całym rosyjskim przemyśle.
Sytuacja w rosyjskim przemyśle zbrojeniowym nie jest jednak tak dobra, jak uważa Cziemiezow, choć nakłady na obronność rosną (Rosyjskie zbrojenia). Brak poważniejszych rodzimych zamówień i inwestycji w nowe technologie powoduje, że Rosji brakuje nowoczesnych wyrobów w wielu sektorach. Zadłużenie kluczowych przedsiębiorstw branży jest szacowane na 120 mld rubli (150 mld rubli dla rosyjskiej zbrojeniówki), czyli ok. 4 mld USD. Jedynym sektorem, o którego utrzymanie dbają rosyjskie władze niezależnie od koniunktury, jest produkcja rakiet strategicznych (Do końca roku 65 Topoli-M w służbie), bez których pozycja globalna FR uległaby gwałtownemu osłabieniu. Ale i w tym zakresie pojawia się wiele problemów (Nieudana próba Buławy).








