Altair


Autoryzacja


Resetuj hasło
Archiwum Nowy numer Redakcja

RAPORT-wto

Miesięcznik informacyjno-analityczny, poświęcony szeroko pojętej obronności, kierowany przede wszystkim do profesjonalistów.

Archiwum Nowy numer Redakcja

Skrzydlata Polska

Najstarsze czasopismo lotnicze w Polsce. W każdym numerze temat przewodni, relacje z imprez, korespondencje zagraniczne, opisy konstrukcji. Ponad 100 kolorowych zdjęć na 68 stronach. Konkursy z atrakcyjnymi nagrodami.

Archiwum Nowy numer Redakcja

Aeroplan

Czasopismo dla hobbystów i modelarzy, zawierające artykuły o historii lotnictwa, bogato ilustrowane zdjęciami i rysunkami, artykuły monograficzne, opisy malowań i oznakowań, oceny modeli, recenzje książek, konkursy.

Archiwum Nowy numer Redakcja

Broń i Amunicja

Na 68 stronach magazynu pełna informacja na temat broni strzeleckiej dla amatorów i zawodowców. Trendy i testy współczesnej broni strzeleckiej.

Archiwum Nowy numer Redakcja

BiA-Komandosi

Magazyn o objętości 68 stron poświęcony siłom i służbom specjalnym, zagadnieniom związanym z szeroko pojętym bezpieczeństwem, jak też współczesnym konfliktom zbrojnym.

Archiwum Nowy numer Redakcja

Numer Specjalny

Numery specjalne publikowane podczas konferencji, targów i innych imprez związanych z lotnictwem i obronnością.

Autor: Remigiusz Wilk

Na światowym rynku broni strzeleckiej, pomijając dużych, ale lokalnych producentów oraz niewielkie firmy wytwarzające specjalistyczne uzbrojenie, istnieją tylko dwa koncerny narzucające ton branży, będące symbolami nowoczesności, wysokiej jakości i niezawodności konstrukcji. Ich nazwy są powszechnie rozpoznawalne - i to nie tylko przez miłośników broni, ale również zwykłych śmiertelników - zaś wyroby od blisko półwiecza można znaleźć w niemal każdym zakątku globu. Jednym z nich jest, założony w 1949, Heckler & Koch, mający swą siedzibę w niewielkiej miejscowości w południowo-zachodnich Niemczech.

5,56-mm karabinek maszynowy MG4 w akcji - lekka i poręczna broń, z której bez problemów można prowadzić celny ogień nawet z ramienia, jak to demonstruje zakładowy strzelec / Zdjęcie: Remigiusz Wilk

Oberndorf am Neckar, to nieco ponad czternastotysięczne, malownicze niemieckie miasteczko położone w dolinie Neckar, znajdującej się między masywem Schwarzwaldu i Jurą Szwabską, w pobliżu granicy z Francją i Szwajcarią. Związki miasta z bronią strzelecką datują się na rok 1811. Wówczas Fryderyk I Wirtemberski - pierwszy król Wirtembergii, państwa należącego do Konfederacji Reńskiej, ówczesnego protektoratu francuskiego - nakazał, aby baron Karl von Kerner, generał major Rady Stanu i Naczelny Inspektor Hut, znalazł bezpieczne miejsce, w które można przemieścić z Christofal i Ludwigsburga manufaktury produkujące broń.

Wybór von Kernera padł na miejscowość położoną w górnym biegu rzeki Neckar (przepływającej również przez Ludwigsburg), a konkretniej - na sekularyzowany w 1806, były klasztor żeński Augustianek, do którego łatwo można było doprowadzić kanał. To właśnie rwący nurt górskiej rzeki był największą zaletą wybranego miejsca, ponieważ mógł wprawić w ruch koła wodne napędzające miechy i młoty kowalskie oraz inne maszyny, na których wykonywano lufy do pistoletów i karabinów skałkowych, bagnety, ostrogi, ostrza broni białej i drzewcowej, a także wyciory i pobijaki. Ostatecznie, poleceniem Rady z 31 lipca 1811, w Oberndorfie - będącym wówczas małą, liczącą ledwie tysiąc mieszkańców mieściną - została utworzona Wirtemberska Królewska Fabryka Broni (Königlich Württembergische Gewehrfabrik).

Drugi dzień wizyty obejmował bowiem dwugodzinne odwiedziny na położonej 30 kilometrów od Oberndorfu strzelnicy w Aixheim. Tam czekały już zamówione wcześniej modele broni: pistolety 11,43-mm Mk 23 Mod 0, HK45 i HK45C oraz 9-mm P30 i P30L, pistolety maszynowe 4,6-mm MP7A1, 9-mm MP5A3, MP5SD3, dwa UMP-9, 5,56-mm subkarabinki i karabinki - G36CV, G36KV, L85A2, HK416D10RS, HK416D145RS i samopowtarzalny L98A2 (następca powtarzalnego L98A1 Cadet GP Rifle), 5,56-mm karabinek maszynowy MG4KE oraz 7,62-mm karabiny automatyczne i wyborowe - HK417 12” i 20” oraz PSG-1A1 / Zdjęcie: Remigiusz Wilk

Otwarty w 1812 zakład już wkrótce zatrudniał 133 pracowników, z czego czterdziestu stanowili specjaliści ściągnięci w 1818 z Ludwigsburga. Jednym z nich był szewc, Franz Andreas Mauser, zajmujący się wytwarzaniem skórzanych pochew na szable, który później przekwalifikował się na rusznikarza. Mauser osiadł w Oberndorfie i pojął za żonę jedną z jego mieszkanek, z którą miał aż trzynaścioro potomków. Dwóch synów pochodzących z tego związku - najmłodszy, urodzony w 1838 Peter Paul i o cztery lata starszy Wilhelm - wpisało się do panteonu twórców broni strzeleckiej, ale przede wszystkim, na stałe związało niewielką miejscowość ze światem broni strzeleckiej. (ciąg dalszy w numerze)


Broń i Amunicja - 06/2008
Drukuj Góra
www.altair.com.pl

© Wszelkie prawa zastrzeżone, 2007-2020 Altair Agencja Lotnicza Sp. z o. o.