Altair


Autoryzacja


Resetuj hasło
Archiwum Nowy numer Redakcja

RAPORT-wto

Miesięcznik informacyjno-analityczny, poświęcony szeroko pojętej obronności, kierowany przede wszystkim do profesjonalistów.

Archiwum Nowy numer Redakcja

Skrzydlata Polska

Najstarsze czasopismo lotnicze w Polsce. W każdym numerze temat przewodni, relacje z imprez, korespondencje zagraniczne, opisy konstrukcji. Ponad 100 kolorowych zdjęć na 68 stronach. Konkursy z atrakcyjnymi nagrodami.

Archiwum Nowy numer Redakcja

Aeroplan

Czasopismo dla hobbystów i modelarzy, zawierające artykuły o historii lotnictwa, bogato ilustrowane zdjęciami i rysunkami, artykuły monograficzne, opisy malowań i oznakowań, oceny modeli, recenzje książek, konkursy.

Archiwum Nowy numer Redakcja

Broń i Amunicja

Na 68 stronach magazynu pełna informacja na temat broni strzeleckiej dla amatorów i zawodowców. Trendy i testy współczesnej broni strzeleckiej.

Archiwum Nowy numer Redakcja

BiA-Komandosi

Magazyn o objętości 68 stron poświęcony siłom i służbom specjalnym, zagadnieniom związanym z szeroko pojętym bezpieczeństwem, jak też współczesnym konfliktom zbrojnym.

Archiwum Nowy numer Redakcja

Numer Specjalny

Numery specjalne publikowane podczas konferencji, targów i innych imprez związanych z lotnictwem i obronnością.

Przyszłość serbskich sił zbrojnych

Wojska lądowe, Lotnictwo wojskowe, Lotnictwo cywilne, Przemysł zbrojeniowy, Strategia i polityka, 12 października 2018

Szef sztabu generalnego serbskich sił zbrojnych omówił plany rozwoju i modernizacji podległych mu wojsk, a także wyjaśnił kwestię montażu nowych stacji radiolokacyjnych na terenie kraju.

Szef sztabu generalnego Vojska Srbije (VS, sił zbrojnych Serbii), gen. broni. Milan Mojsilović poinformował o planach rozwoju podległych mu wojsk / Zdjęcie: Jovo Mamula, MC Odbrana

W wywiadzie udzielonym 30 września belgradzkiemu dziennikowi Politika nowo mianowany szef sztabu generalnego Vojska Srbije (VS, sił zbrojnych Serbii), gen. broni. Milan Mojsilović, poinformował, że Belgrad będzie dążył do zwiększenia liczebności sił zbrojnych. Mojsilović otwarcie poparł przywrócenie obowiązkowej służby wojskowej, widząc w tym szansę na zapewnienie stabilności funkcjonowania VS w wymiarze długofalowym i zachowania deklarowanej neutralności wojskowej Serbii. - Dopóki ostateczna decyzja dotycząca obowiązkowej służby wojskowej nie zostanie podjęta, siły zbrojne Serbii będą opierać się na żołnierzach zawodowych – powiedział gen. Mojsilović.

Odnosząc się do planów modernizacji sił zbrojnych Serbii, gen. Mojsilović poinformował, że formalne przyjęcie do służby opracowanego lokalnie wielozadaniowego pojazdu opancerzonego Lazar III (8x8) jest kwestią dni. Do końca br. jednostki liniowe mają też otrzymać 155-mm samobieżne armatohaubice Nora B-52 (Armatohaubica Nora na testach w ZEA, 2017-11-24).

Rozmówca dziennika Politika poinformował również o planach modernizacji czołgów podstawowych M-84, której celem będzie podniesienie poziomu ochrony balistycznej i odporności na ataki z powietrza, a także wymiana urządzeń optoelektronicznych i montaż zdalnie sterowanych modułów uzbrojenia w miejsce klasycznej broni strzeleckiej na wieży (Serbia zmodernizuje wozy bojowe , 2018-01-19). Gen. Mojsilović dodał, że resort oczekuje dostawy podarowanych przez Rosję 30 czołgów T-72, które w odróżnieniu od wspomnianych 212 serbskich M-84, będą wyposażone w termowizję i wydajniejsze zespoły napędowe oraz będą zdolne do wystrzeliwania kierowanych pocisków rakietowych. Co ciekawe, we wcześniejszym wywiadzie udzielonym 21 września wydawanemu przez serbski resort obrony i VS dwumiesięcznikowi Odbrana, gen. Mojsilović przekazał, że w ramach zapowiadanej dostawy Rosja przekaże również 30 zmodernizowanych wozów BRDM-2.

Zapytany przez Politikę czy i kiedy na górze Kopaonik ponownie zostanie rozstawiona stacja radiolokacyjna, gen. Mojsilović odpowiedział, że kwestia powrotu radaru na Kopaonik jest dla nas bardzo ważna, ale jednocześnie obciążona licznymi przeszkodami. Jestem przekonany, że znajdziemy wspólny język i interes z naszymi partnerami z Zachodu i że radar zostanie ponownie rozstawiony na Kopaonik w najbliższej przyszłości.

Zbombardowany przez NATO w 1999 szczyt Pančićev Vrh który jest najwyższym punktem masywu górskiego Kopaonik, położonym 2017 m n.p.m., uchodzi według VS z atrakcyjne miejsce rozmieszczenia nowej stacji radiolokacyjnej. Wskazany punkt jest zlokalizowany ok. 60 m w głąb granicy z Kosowem, na obszarze chronionym przez żandarmerię, policję i siły zbrojne Serbii.

W ostatnich latach władze w Belgradzie wielokrotnie próbowały przekonać NATO, że reaktywacja stacji radiolokacyjnej na Kopaonik poprawiłaby bezpieczeństwo operacji lotniczych prowadzonych w regionie, w tym nad Kosowem. Jednakże, te argumenty nie przekonały dowództwa operacji pokojowej NATO w Kosowie (KFOR) i wywołały sprzeciw władz w Prisztinie, które otwarcie obawiają się, że w przypadku ponownego uruchomienia radiolokatora Serbia uzyskałaby kontrolę nad kosowską przestrzenią powietrzną.

W rzeczywistości reaktywacja stacji radiolokacyjnej w Kopaonik pozwoliłaby wchodzącej w skład Ratno Vazduhoplovstvo i Protivvazduhoplovna Odbrana (RV i PVO, wojsk lotniczych i obrony powietrznej Serbii) 126. brygadzie obserwacji, wczesnego ostrzegania i kierowania, na monitorowanie ruchu lotniczego w przestrzeni powietrznej daleko poza granicami Kosowa. Obecnie jednostka ta dysponuje czterema trójwspółrzędnymi, mobilnymi radarami Northrop Grumman AN/TPS-70 pracującymi w paśmie S, z których dwa pozyskano od Słowenii w 2016.

Radar tego typu ma zasięg do 445 km. Gdyby rozmieścić go na szczycie Pančićev Vrh mógłby całkowicie pokryć przestrzeń powietrzną Kosowa, Albanii, Macedonii, Czarnogóry oraz Bośni i Hercegowiny, a także zapewnić obraz sytuacji na większości nieba Grecji, Bułgarii, Rumunii Chorwacji i Włoch oraz nad 1/3 Morza Adriatyckiego, od linii Split-Bari do Cieśniny Otranto, która łączy Adriatyk z morzem Jońskim i oddziela Półwysep Apeniński od Bałkańskiego.

Podczas, gdy siły zbrojne Serbii nadal preferują Kopaonik jako miejsce rozmieszczenia radiolokatora, belgradzkie, państwowe przedsiębiorstwo SMATSA zdecydowało się zamontować radary wtórne i pierwotne pasma S na górze Besna Kobila. Wskazane miejsce, położone 1922 m n.p.m. i zlokalizowane 28 km na wschód od serbskiego miasta Vranje, zapewnia te same zdolności obserwacji przestrzeni powietrznej co Kopaonik.

SMATSA oferuje usługi kontroli ruchu lotniczego nad Serbią i Czarnogórą oraz częścią Adriatyku, a także 55% górnej przestrzeni powietrznej Bośni i Hercegowiny. Kontrola ruchu lotniczego nad Kosowem prowadzona jest jednak przez siły KFOR i centrum kontroli w Budapeszcie, które od 3 kwietnia 2014 wykonuje swoje zadania przy wsparciu macedońskiego M-NAV.

Mając na uwadze fakt, że SMATSA wskazała górę Besna Kobila jako miejsce rozmieszczenia stacji radiolokacyjnej, można spodziewać się, że także serbskie siły zbrojne zdecydują się wybrać tę lokalizację. Wspomniane przedsiębiorstwo jest w trakcie zakupu trzech nowych radiolokatorów, które do końca 2020 zostaną zamontowane na terenie międzynarodowego portu lotniczego w Belgradzie i czarnogórskim wzgórzu Vrsuta oraz właśnie na Besna Kobila. Przedsięwzięcie o wartości 45 mln euro (193 mln zł) współfinansowane jest przez Europejski Bank Inwestycyjny.

Na podstawie informacji Igora Bozinowskiego


Powiązane wiadomości


Drukuj Góra
www.altair.com.pl

© Wszelkie prawa zastrzeżone, 2007-2019 Altair Agencja Lotnicza Sp. z o. o.