Altair


Autoryzacja


Resetuj hasło
Archiwum Nowy numer Redakcja

RAPORT-wto

Miesięcznik informacyjno-analityczny, poświęcony szeroko pojętej obronności, kierowany przede wszystkim do profesjonalistów.

Archiwum Nowy numer Redakcja

Skrzydlata Polska

Najstarsze czasopismo lotnicze w Polsce. W każdym numerze temat przewodni, relacje z imprez, korespondencje zagraniczne, opisy konstrukcji. Ponad 100 kolorowych zdjęć na 68 stronach. Konkursy z atrakcyjnymi nagrodami.

Archiwum Nowy numer Redakcja

Aeroplan

Czasopismo dla hobbystów i modelarzy, zawierające artykuły o historii lotnictwa, bogato ilustrowane zdjęciami i rysunkami, artykuły monograficzne, opisy malowań i oznakowań, oceny modeli, recenzje książek, konkursy.

Archiwum Nowy numer Redakcja

Broń i Amunicja

Na 68 stronach magazynu pełna informacja na temat broni strzeleckiej dla amatorów i zawodowców. Trendy i testy współczesnej broni strzeleckiej.

Archiwum Nowy numer Redakcja

BiA-Komandosi

Magazyn o objętości 68 stron poświęcony siłom i służbom specjalnym, zagadnieniom związanym z szeroko pojętym bezpieczeństwem, jak też współczesnym konfliktom zbrojnym.

Archiwum Nowy numer Redakcja

Numer Specjalny

Numery specjalne publikowane podczas konferencji, targów i innych imprez związanych z lotnictwem i obronnością.

261 czołgów T-90 w 2010?

Wojska lądowe, Przemysł zbrojeniowy, Strategia i polityka, 27 lutego 2010

Armia rosyjska ma otrzymać w br. 261 czołgów T-90, ponad trzy razy więcej niż planowano 2 lata temu. Ministerstwo obrony twierdzi, że już za nie zapłaciło.

Wraz z planem skokowej redukcji liczby czołgów pozostających w uzbrojeniu rosyjskich Wojsk Lądowych - z 20 tysięcy do ponad 2 tysięcy - przyspiesza program ich modernizacji. W 2008 producent czołgów T-90 - Uralwagonzawod - otrzymał zamówienie na 189 tych wozów ciągu 3 lat, czyli 63 czołgi rocznie. Pod koniec 2009 zamówienie na kolejny rok zwiększono ponad 3-krotnie. Uralwagonzawod ma wyprodukować dla rosyjskich WL 261 T-90 za 18 mld rubli. Źródła oficjalne twierdzą, że wytwórnia otrzymała już te pieniądze.

Według nieoficjalnych informacji, może się okazać, że część z czołgów określanych jako T-90 to wyremontowane i zmodernizowane do standardu T-90 czołgi T-72 (198 T-72BA). Nowy T-90 kosztuje ok. 70 mln rubli, za zmodernizowany T-72 wystarczy zapłacić 10-30 mln rubli, zależnie od stanu wyjściowego czołgu. W rosyjskim ministerstwie obrony mówi się więc raczej o wspieraniu potrzebnego obronności przedsiębiorstwa niż zaspokajaniu potrzeb armii. Ponieważ T-90 różni się od T-72 głównie wyposażeniem, wykorzystanie podzespołów używanych czołgów do produkcji nowych ma oczywisty sens ekonomiczny.

Moce produkcyjne Uralwagonzawodu w czasach ZSRS szacowano na 1200 czołgów T-72 rocznie. Zapaść ekonomiczna i brak zamówień na nowe czołgi spowodowały, że w latach 1990. wytwórnia pogrążyła się w głębokim kryzysie. W ciągu kilku lat zwolniono 20 tysięcy pracowników. Dopiero od niedawna Uralwagonzawod odzyskuje płynność finansową i wznawia produkcję na dużą skalę - najpierw dzięki zamówieniom armii indyjskiej (zobacz: Pierwsze indyjskie T-90), teraz dzięki wsparciu własnego państwa (zobacz: 175 rosyjskich czołgów) i mniejszym zamówieniom z innych krajów. Na 2010 rosyjski budżet przeznaczył na wsparcie wytwórni 28 mld rubli - w tym połowę na gwarancje kredytowe (we wrześniu ub.r. 4,4 mld rubli przeznaczono na podwyższenie kapitału zakładowego Uralwagonzawodu).

W armii rosyjskiej trwa przyspieszona utylizacja dotychczas posiadanych czołgów. W pierwszym etapie utylizowanych ma być około 10 tysięcy czołgów (według szacunków ekspertów, tyle właśnie nie nadaje się do dalszej eksploatacji z powodu stanu technicznego). Warto przypomnieć, że armia rosyjska posiada jeszcze blisko tysiąc czołgów T-62 i 1100 starych T-55. Reszta to m.in. 4,5 tys. T-80 i 9 tys. T-72. Szacuje się, że obecnie w zasobach armii pozostało 15-16 tys. czołgów.

Część z wycofywanych z uzbrojenia czołgów trafia na złom (w latach 2007-2009 kompanie metalurgiczne odkupiły ok. 9 tys. maszyn), część do tymczasowych składów (stąd niedawne propagandowe doniesienia mediów o porzucanych rosyjskich czołgach), a te znajdujące się w lepszym stanie są oferowane na eksport. Niektóre trafiają nawet do USA, skąd po remontach i niewielkiej modernizacji są sprzedawane krajom Trzeciego Świata.

Po pierwszej fazie utylizacji w zasobach armii rosyjskiej ma pozostać nieco ponad 2 tysiące czołgów w jednostkach bojowych (zobacz: 10 razy mniej rosyjskich czołgów), kilkaset trafi do jednostek szkoleniowych, a 6 tysięcy pozostanie w składach rezerwowych. W kolejnej fazie redukcja ma doprowadzić do pozostawienia w sumie 5-6 tysięcy czołgów (dla porównania - USA dysponują 8 tys. czołgów, a ChRL 7,5 tys.). W jednostkach bojowych zostaną wówczas głównie nowe i stosunkowo nowoczesne T-90 (po 2015 - 1,5 tysiąca plus ponad 500 zmodernizowanych T-72). W ramach planu modernizacji do 2015 trafią one m.in. do jednostek piechoty morskiej (obok wozów BMP-3, BTR-82A, BRDM-3 i 120-mm samobieżnych armatomoździerzy 2S31 Wiena).

W 2006 armia rosyjska otrzymała ok. 30 nowych i 180 zmodernizowanych czołgów, w 2007 nieco więcej (30 + 186), a od 2008 zakupy nowych czołgów przyspieszyły. Wśród modernizowanych T-72 znajdują się czołgi wycofywane z Obwodu Kaliningradzkiego (po 1990 dyslokowane tam z terenu NRD) w najnowszej wersji T-72B, zakonserwowane i praktycznie nieużywane. W ostatnim okresie Rosja z rejonu Kaliningradu przemieściła blisko 900 czołgów. T-72BM niewiele różnią się od nowych T-90.

Poza zwiększonymi zakupami czołgów T-90 rosyjski budżet ma wznowić finansowanie rozwoju ich następców - T-95 (obiekt 195). Nie ma raczej szans na rozwój następcy nowocześniejszego, napędzanego turbiną gazową T-80 (Czarny Orzeł). Jego baza komponentowa pozostała bowiem po rozpadzie ZSRS głównie poza granicami Rosji.


Powiązane wiadomości


Drukuj Góra
www.altair.com.pl

© Wszelkie prawa zastrzeżone, 2007-2020 Altair Agencja Lotnicza Sp. z o. o.