Altair


Autoryzacja


Resetuj hasło

Wielkie słowackie zakupy

Przemysł zbrojeniowy, Wojska lądowe, 28 stycznia 2015

W najbliższych tygodniach Słowacja rozpisze przetarg na 49 tys. nowych 9-mm pistoletów samopowtarzalnych. Broń trafi do wojska, policji, służby celnej, straży sądowej i więziennej.

Słowacy chcą dokonać ogromnego zakupu broni krótkiej do amunicji 9 mm x 19 dla wojska, policji i innych służb ministerstwa spraw wewnętrznych. Nowe konstrukcje mają zastąpić dotychczas używane CZ 82. Na zdjęciu funkcjonariusz jednostki kontrterrorystycznej słowackiej policji uzbrojony w 9-mm pistolet samopowtarzalny Glock 17 / Zdjęcie: MSW Słowacji

O przygotowaniach do rozpoczęcia ogromnego przetargu na nową broń krótką poinformował w słowackich mediach minister spraw wewnętrznych Robert Kalinak. Nowe konstrukcje zastąpią w służbie dotychczas używane, przestarzałe pistolety CZ 82 strzelające nabojem 9 mm x 18, wyprodukowane jeszcze w Czechosłowacji.

Słowacy chcą kupić do 49 tysięcy pistoletów samopowtarzalnych do amunicji 9 mm x 19. Ma to być największy jednorazowy zakup broni strzeleckiej w historii niepodległej Słowacji. To maksymalna liczba broni, jaką chcemy pozyskać, powiedział Kalinak. W najbliższym czasie rozpisane zapytanie ofertowe, a następnie przetarg. Procedura ma zająć 2-3 miesiące, a rozstrzygnięcie spodziewane jest wiosną 2015.

Słowacy oceniają, że przy tak dużym zamówieniu cena jednostkowa nowego pistoletu nie przekroczy 300 euro (1275 zł). Na cały zakup zarezerwowano 15 mln euro (63 mln zł), kwota ta nie obejmuje jednak kosztów nowych kabur oraz dodatkowych akcesoriów.

Potrzeby policji oceniane są na 23 tys. pistoletów, a sił zbrojnych na 16 tys. nowych konstrukcji strzeleckich. Początkowo, jesienią 2014 planowano zakup broni jedynie dla funkcjonariuszy, jednak ostatecznie planuje się połączyć pozyskiwanie broni dla resortów spraw wewnętrznych i obrony.

Przetarg ma zostać podzielony na dwa zadania – w pierwszym poszukiwana będzie broń służbowa, w drugim broń interwencyjna. Różnica między pistoletami ma sprowadzać się do wyposażenia pierwszego z nich w nastawny bezpiecznik manualny. Broń interwencyjna nie ma mieć żadnych zewnętrznych bezpieczników.

Choć do przetargu staną pewnie wszyscy najwięksi potentaci, w tym Walther, Beretta, Colt, Heckler & Koch, SIG Sauer czy Smith & Wesson, to minister nie ukrywa swoich sympatii. Oceniając sytuację na rynku można zauważyć, że austriacki Glock i Ceska Zbrojovka dają najlepszy stosunek ceny do jakości, powiedział minister Kalinak. Warto dodać, że pierwsza konstrukcja nie ma zewnętrznych bezpieczników, a druga jest wyposażona w bezpiecznik nastawny, więc spełniają wymagania.

Minister nie ukrywa jednak, że tak duży przetarg musi doprowadzić do stworzenia na Słowacji dodatkowych miejsc pracy, a w jego warunkach będzie zapisana korzyść dla lokalnego przemysłu. Na tym tle wyróżnia się CZ, która niedawno otwarła filę u swojego wschodniego sąsiada. Niemniej, minister dodał, że wytwarzanie broni to nie fizyka atomowa i inni zainteresowani producenci mogą też zaoferować uruchomienie produkcji na Słowacji.

Czarnym koniem w przetargu może być lokalny producent, przedsiębiorstwo Grand Power, z siedzibą niedaleko miejscowości Banska Bystrica. Na początku 2015 zaoferowało ono, jako słowacki podmiot, dostawy nowej broni krótkiej w cenie nie przekraczającej trzystu euro. Z drugiej strony, minister Kalinak ma problem z właścicielem firmy, Jaroslavem Kuraciną, z uwagi na jego sympatie dla partii prawicowych. Grand Power brało udział w pierwszym przetargu na pistolety, rozpisanym cztery lata temu, który zakończył się anulowaniem postępowania.

Gdyby przetarg z różnych powodów nie doszedł do skutku, to minister spraw wewnętrznych gotowy jest prowadzić bezpośrednie rozmowy z Glockiem i CZ na temat dostaw broni. Według Kalinaka policja czekała na wymianę broni już siedem lat i nie może czekać dłużej. Dlatego ministerstwo rozpatruje też rozwiązania alternatywne.

Łączona procedura zakupu broni dla wojska i policji ma też dodatkowy aspekt. Rozpoczęcie otwartego postępowania ma uspokoić opinię publiczną i partie opozycyjne, które nie zostawiły suchej nitki na ministrze obrony Martinie Glvacu. Ten podjął decyzję o pozyskaniu nowych karabinków automatycznych z Czeskej Zbrojovki w trybie bezprzetargowym, bez poinformowania o tym parlamentarzystów (Słowacja kupuje karabinki CZ805, 2014-12-04).

Warto dodać, że kilka tygodni temu ministerstwo spraw wewnętrznych kupiło dużą partię 580 pistoletów maszynowych do amunicji 9 mm x 19 o masie nieprzekraczającej 3,5 kg, dla podległych formacji. Koszt zakupu to 802 tys. euro (3,4 mln zł), wygrało przedsiębiorstwo Erik JV.


Powiązane wiadomości


Drukuj Góra
www.altair.com.pl

© Wszelkie prawa zastrzeżone, 2007-2021 Altair Agencja Lotnicza Sp. z o. o.