Altair


Autoryzacja


Resetuj hasło
Archiwum Nowy numer Redakcja

RAPORT-wto

Miesięcznik informacyjno-analityczny, poświęcony szeroko pojętej obronności, kierowany przede wszystkim do profesjonalistów.

Archiwum Nowy numer Redakcja

Skrzydlata Polska

Najstarsze czasopismo lotnicze w Polsce. W każdym numerze temat przewodni, relacje z imprez, korespondencje zagraniczne, opisy konstrukcji. Ponad 100 kolorowych zdjęć na 68 stronach. Konkursy z atrakcyjnymi nagrodami.

Archiwum Nowy numer Redakcja

Aeroplan

Czasopismo dla hobbystów i modelarzy, zawierające artykuły o historii lotnictwa, bogato ilustrowane zdjęciami i rysunkami, artykuły monograficzne, opisy malowań i oznakowań, oceny modeli, recenzje książek, konkursy.

Archiwum Nowy numer Redakcja

Broń i Amunicja

Na 68 stronach magazynu pełna informacja na temat broni strzeleckiej dla amatorów i zawodowców. Trendy i testy współczesnej broni strzeleckiej.

Archiwum Nowy numer Redakcja

BiA-Komandosi

Magazyn o objętości 68 stron poświęcony siłom i służbom specjalnym, zagadnieniom związanym z szeroko pojętym bezpieczeństwem, jak też współczesnym konfliktom zbrojnym.

Archiwum Nowy numer Redakcja

Numer Specjalny

Numery specjalne publikowane podczas konferencji, targów i innych imprez związanych z lotnictwem i obronnością.

Muamar Kaddafi został zabity

Strategia i polityka, 20 października 2011

Dzisiaj rano, ok. 3 km na zachód od Syrty został zabity Muamar Kaddafi, próbujący wydostać się w oblężonego miasta. Jednocześnie zdobyte zostały ostatnie dzielnice, zajmowane przez jego zwolenników.

W tym przepuście schronił się Muamar Kaddafi przed schwytaniem go przez opozycyjnych bojowników / Zdjęcie: nytimes.com

Według dostępnych danych, dowództwo NATO z Neapolu nakazało rankiem zaatakowanie konwoju ok. 80 pojazdów, formującego się w centralnej dzielnicy Syrty, stanowiącej ostatni duży ośrodek oporu zwolenników Muamara Kaddafiego.

Francuski minister obrony, Gerard Longuet poinformował, że na miejsce został skierowany myśliwiec Mirage-2000, który o 8:30 rano oddał starzały ostrzegawcze, w kierunku konwoju. Jego szpica znajdowała się ok. 3 km na zachód o miasta. Ostrzał miał - słowami Longueta - spowodować jego zatrzymanie się i rozdzielenie.

Na miejscu pozostało 15 uzbrojonych półciężarówek, które zostały zaatakowane przez bojowników władz tymczasowych, zniszczone i spalone. W trakcie wymiany ognia Muamar Kaddafi został ciężko ranny.

Rewelacjom tym pośrednio zaprzeczyło nieoficjalne oświadczenie przedstawiciela Pentagonu, którzy stwierdził, że konwój - wraz z francuskim Mirage - zaatakował również amerykański bsl Predator. Późniejsze doniesienia wskazują, że bezpośredni atak lotniczy zniszczył przynajmniej 2 wozy. Oznacza to przeprowadzeniem skoordynowanego ataku na konwój przez siły NATO.

Według opisów bojowników, większość ochrony Kaddafiego zginęła w czasie ataku. Były przywódca Libii, z niewielką grupą zwolenników, schronił się w przepuście pod autostradą i po krótkiej wymianie ognia został ujęty. Dostępne materiały wideo wskazują, że był on wtedy ranny, choć na pewno żywy. Wkrótce został jednak pobity i zastrzelony. Podobny los spotkał również byłego dowódcę sił zbrojnych lojalistów, Abu Bakr Junis Dżabra, a także syna dyktatora, Moatassema, który został ujęty w innym rejonie Syrty.

W częściowo zniszczonym konwoju znalazła się prawdopodobnie większość obrońców centralnej dzielnicy miasta. Koło południa, wraz z informacjami o zabiciu byłego przywódcy Libii, pojawiły się bowiem potwierdzone później doniesienia o opanowaniu Syrty, ostatniego ośrodka zorganizowanego oporu przeciwko rządowi tymczasowemu.

Mimo, że po kolejnych 4 godzinach jego przedstawiciele informowali o walkach z innym konwojem, kilkadziesiąt km od Syrty, faktem jest, że zwolennicy dawnych władz nie dysponują już oparciem w jakimkolwiek większym ośrodku miejskim.

Po sukcesie sierpniowej ofensywy rebeliantów, która doprowadziła do zajęcia Trypolisu (zobacz: Koniec Kaddafiego?), w rękach lojalistów pozostały ograniczone terytorialnie enklawy: na zachodnim wybrzeżu nad granicą z Tunezją, pustynne, południowo-zachodnie rejony Libii, region Bani Walid, leżący na południe od Trypolisu i Misraty, a na zachód od Syrty, wreszcie sama nadbrzeżna Syrta, oddzielająca obszary zachodniej Trypolitanii i położonej na wschodzie kraju Cyrenajki, kontrolowanej przez rząd tymczasowy.

Dowództwo rebeliantów uznało, że rejon Syrty odgrywa niewielką rolę wojskową (działało już sprawnie połączenie morskie między obu częściami kraju) i marginalną, jeżeli chodzi o wpływ na gospodarkę.

W pierwszej kolejności, jeszcze pod koniec sierpnia, zajęto tereny nad granicą z Tunezją, dla odblokowania lądowej drogi zaopatrzenia dla stołecznego Trypolisu i drugiego co do wielkości miasta kraju, Misraty.

Następnie przeprowadzono szereg akcji o lokalnym zasięgu, w celu spacyfikowania pustynnego południa, gdzie znajdują się złoża ropy naftowej i zlokalizowana została część baz wojskowych. Kosztem kilkudziesięciu zabitych rejon ten został opanowany w ciągu września.

Podjęte równolegle próby zdobycia Bani Walid i Syrty zakończyły się niepowodzeniem w obliczu dobrze przygotowanej i silnej obrony jednostek lojalistów. Udało się jednak znacznie zawęzić kontrolowany przez nich obszar i stworzyć w miarę szczelny pierścień okrążenia.

Ostatnie tygodnie charakteryzowały się metodycznymi działaniami, w celu załamania obrony lojalistów w ostatnich dwóch ośrodkach oporu. Zamiast słabo przygotowanych ataków piechoty wspartych nielicznymi wozami pancernymi, które kończyły się wcześniej dużymi stratami, wykorzystano przewagę techniczną, zarówno w postaci bombardowań lotnictwa NATO, jak i ostrzału artyleryjskiego. W pobliże stanowisk nieprzyjaciela skierowano również czołgi, które rozpoczęły bezpośredni ostrzał wykrytych punktów oporu. Było to możliwe, ponieważ obrońcy nie dysponowali już wtedy bronią przeciwpancerną dalekiego zasięgu. Sytuację lojalistów pogarszała również blokada i kurczenie się zapasów.

Po takich przygotowaniach wystarczyły zaledwie 3 dni na zajęcie Bani Walid, które padło ostatecznie 17 października.

Walki o Syrtę miały bardziej zacięty przebieg. Już na początku października, po serii okupionych dużymi stratami ataków ze wszystkich stron, obszar kontrolowany przez obrońców skurczył się do zwartej zabudowy centrum 120-tysięcznego miasta i przedmieść na południu aglomeracji. Ich siły szacowane były wtedy na 2-3 tys. bojowników.

Byli oni jednak w stanie - mimo ciągłych bombardowań lotniczych i przewagi liczebnej oraz w ciężkiej broni po stronie atakujących - przeprowadzać liczne kontrataki, znacznie opóźniające posuwanie się wojsk władz tymczasowych.

Sytuacja obrońców Syrty, ostatniego ośrodka zorganizowanego oporu, stawała się jednak z dania na dzień coraz gorsza, a po upadku Bani Walid - beznadziejna. 19 października kontrolowali oni obszar zaledwie 1 km² i dzień później podjęli częściowo tylko udaną próbę przedarcia się na tereny pustynne.

Wojna w Libii, wraz z dzisiejszym upadkiem Syrty i zabiciem Muammara Kaddafiego, praktycznie zakończyła się. Możliwe są jeszcze działania o charakterze partyzanckim lub terrorystycznym, jednak zorganizowany opór jest już prawdopodobnie niemożliwy.

Trwające od lutego starcia można podzielić na kilka okresów. Pierwszy charakteryzował się duża spontanicznością i masowymi wystąpieniami przeciwko rządom Muammara Kaddafiego, co zakończyło się przejęciem kontroli przez rebeliantów praktycznie w całej Cyrenajce (bez części pustynnych baz wojskowych) i na dużych obszarach Trypolitanii. Rozkładowi uległy wówczas siły zbrojne, przy czym część garnizonów przeszła na stronę rebelii.

Drugi okres rozpoczął się w marcu, kiedy po początkowym zaskoczeniu, władzom w Trypolisie udało się utworzyć kilkudziesięciotysięczne siły zbrojne, których trzon stanowiły elitarne brygady ochrony władz. Siły te, sprawnie wykorzystujące broń pancerną, artylerię i nieliczne samoloty bojowe, były w stanie pokonać słabo wyszkolone i niezorganizowane formacje powstańców, odbijając większość miast na zachodzie kraju i rozpoczynając szybki marsz w kierunku stolicy rebelii, Bengazi (zobacz: Walki w Libii).

Operacja ta zakończyłaby się sukcesem, gdyby nie interwencja lotnictwa NATO. Rozpoczęła się ona 19 marca (zobacz: Atak na Libię) i doprowadziła do zniszczenia formacji lojalistów, których szpice opanowywały już przedmieścia Bengazi. Ataki lotnicze nie pozwoliły również na odbicie Misraty. W ten sposób rozpoczął się czwarty okres, względnej stabilizacji, która trwała do początku sierpnia.

Siły rebeliantów były wtedy zbyt słabe, by przeprowadzić ofensywę na dużą skalę. Lojaliści również nie mogli zaatakować, ponieważ każdy ich ruch spotykał się ze skutecznymi bombardowaniami NATO. Obie strony mogły więc przeprowadzać jedynie lokalne operacje, nie mające wpływu na ogólną sytuację (zobacz: Libia - bez przełomu).

Czas sprzyjał jednak rebeliantom. Kraje Sojuszu Północnoatlantyckiego i ich arabscy sprzymierzeńcy zapewnili powstańcom dostawy uzbrojenia (zobacz: Dostawy broni dla Libii?, Zrzuty broni dla rebeliantów), pieniędzy (zobacz: Pieniądze dla rebeliantów), przekazywali im dane wywiadowcze, a także wsparli dowództwo grupami doświadczonych sztabowców z kilku krajów (zobacz: Więcej ataków i oficjalni doradcy).

Lojaliści natomiast stawali się coraz bardziej osamotnieni na arenie międzynarodowej, sankcje Rady Bezpieczeństwa ONZ odebrały im wpływy eksportowe oraz dostęp do środków finansowych, ulokowanych poza granicami. Wreszcie, z każdym dniem tracili w atakach lotniczych ciężki sprzęt i zapasy amunicji. Powolnej erozji ulegał system dowodzenia, łączności i rozpoznania.

Piąty okres wyznaczyła ostateczna ofensywa rebeliantów. Rozpoczęła się ona w sierpniu i została starannie przygotowana przy współudziale lub - jak twierdzą niektórzy - w całości przez zagranicznych oficerów-doradców. Faktem jest bowiem, że w odróżnieniu od wcześniejszych działań, letnio-jesienna ofensywa była przedsięwzięciem skoordynowanym, skutecznym i konsekwentnym, nie pozostawiającym miejsca na improwizację w wymiarze operacyjnym, wreszcie - nie dającym szans na istotne przeciwdziałanie ze strony lojalistów.

Na początku ofensywy udało się w ciągu zaledwie kilku tygodni zająć Trypolitanię, wraz ze stolicą i przedrzeć się wzdłuż wybrzeża Wielkiej Syrty, pokonując ufortyfikowane pozycje w rejonie Bujarki, o które wcześniej rozbijały się kolejne ataki rebeliantów (zobacz: Koniec Kaddafiego?).

Później tempo opisanych już finalnych operacji zmalało - losy wojny zostały już bowiem przesądzone.


Powiązane wiadomości


Drukuj Góra
www.altair.com.pl

© Wszelkie prawa zastrzeżone, 2007-2019 Altair Agencja Lotnicza Sp. z o. o.