Altair


Autoryzacja


Resetuj hasło
Archiwum Nowy numer Redakcja

RAPORT-wto

Miesięcznik informacyjno-analityczny, poświęcony szeroko pojętej obronności, kierowany przede wszystkim do profesjonalistów.

Archiwum Nowy numer Redakcja

Skrzydlata Polska

Najstarsze czasopismo lotnicze w Polsce. W każdym numerze temat przewodni, relacje z imprez, korespondencje zagraniczne, opisy konstrukcji. Ponad 100 kolorowych zdjęć na 68 stronach. Konkursy z atrakcyjnymi nagrodami.

Archiwum Nowy numer Redakcja

Aeroplan

Czasopismo dla hobbystów i modelarzy, zawierające artykuły o historii lotnictwa, bogato ilustrowane zdjęciami i rysunkami, artykuły monograficzne, opisy malowań i oznakowań, oceny modeli, recenzje książek, konkursy.

Archiwum Nowy numer Redakcja

Broń i Amunicja

Na 68 stronach magazynu pełna informacja na temat broni strzeleckiej dla amatorów i zawodowców. Trendy i testy współczesnej broni strzeleckiej.

Archiwum Nowy numer Redakcja

BiA-Komandosi

Magazyn o objętości 68 stron poświęcony siłom i służbom specjalnym, zagadnieniom związanym z szeroko pojętym bezpieczeństwem, jak też współczesnym konfliktom zbrojnym.

Archiwum Nowy numer Redakcja

Numer Specjalny

Numery specjalne publikowane podczas konferencji, targów i innych imprez związanych z lotnictwem i obronnością.


Po katastrofie Tu-154M pod Smoleńskiem wszyscy Polacy, którzy dotąd znali się głównie na medycynie i ekonomii, okazali się ekspertami lotniczymi. Pół biedy, gdy swe opinie wygłaszali w gronie znajomych, gorzej gdy samozwańczy specjaliści propagowali niedorzeczne sądy publicznie. Katastrofa, w której zginął prezydent RP i wielu wybitnych Polaków, wzbudziła wielkie namiętności, jest więc wykorzystywana politycznie. Niektóre, szczególnie mocno upolitycznione media zdecydowały się włączyć ten temat do bieżących rozgrywek. Wtedy przestały liczyć się fakty.

Ekspertów, którzy zdecydowaliby się mówić czy pisać zupełne bzdury, odpowiadające na zapotrzebowanie polityków-manipulatorów, było niewielu, więc pojawiła się kategoria ekspertów anonimowych. Pseudopatriotyczne brukowce cytowały ich codziennie na pierwszych stronach. Kto zacz, taki anonimowy ekspert? Nie wiem, ale podejrzewam, że zwykle to ktoś po prostu nieistniejący. Dla słabiej wykształconej i bardziej łatwowiernej części Polaków wysysane z palca sensacje owych anonimów wystarczają jednak, by uwierzyć w różne teorie spiskowe. A potem już tylko Internet, gdzie anonimowość sieje jeszcze większe spustoszenie, i dowolna bzdura może osiągnąć zasięg rujnujący możliwość jakiejkolwiek poważniejszej dyskusji.

Niestety, anonimowych pseudoekspertów często dyskretnie wspierają ludzie lepiej znający się na lotnictwie. Lepiej, nie znaczy dostatecznie, by coś sensownego powiedzieć. Lepiej, nie znaczy, że wykorzystujący tę wiedzę z uczciwymi intencjami. Ale to właśnie osoby kreujące się na niezależnych ekspertów, a w rzeczywistości nimi nie będące, lub działające z niedobrymi, pozamerytorycznymi intencjami, powodują w trudnych sytuacjach najwięcej zła. Bo choć często mijają się z prawdą lub koncentrują się na nieistotnych wątkach, wskazując fałszywe tropy, pomagają kreować fałszywy obraz rzeczywistości, wspierając mitomanów i ludzi złej woli.

Z przejawami złej woli lub ukrywaniem prawdziwych intencji spotykam się od lat przy różnych okazjach. I zwykle przechodzę nad tym do porządku, choć wiele jest dla mnie i moich bliskich bolesnych, bo nie warto zatrzymywać się nad sprawami mniej istotnymi, czy personalnymi. Tym razem jednak rzecz idzie o wydarzenie bezprecedensowe, które już zmieniło Polskę, a jego wyjaśnienie może zmienić ją jeszcze bardziej - niekoniecznie na lepsze. Zachęcam więc, by pytać o prawdziwe życiorysy, o rzeczywiste intencje czy powiązania ludzi, którzy chcą zniekształcić prawdę na tyle, by nikt nie odpowiedział za doprowadzenie do smoleńskiej tragedii i - co ważniejsze - byśmy nie mogli z niej wyciągnąć rzetelnych wniosków, ważnych dla przyszłości naszego kraju.

Tomasz Hypki

PS. Wszystkich zachęcam też do rzeczowej dyskusji o przyczynach i okolicznościach katastrofy pod Smoleńskiem. Merytoryczne głosy chętnie wykorzystamy w numerze specjalnym Skrzydlatej Polski, który ukaże się w najbliższym czasie.


Skrzydlata Polska - 07/2010
Drukuj Góra