Altair


Autoryzacja


Resetuj hasło
Archiwum Nowy numer Redakcja

RAPORT-wto

Miesięcznik informacyjno-analityczny, poświęcony szeroko pojętej obronności, kierowany przede wszystkim do profesjonalistów.

Archiwum Nowy numer Redakcja

Skrzydlata Polska

Najstarsze czasopismo lotnicze w Polsce. W każdym numerze temat przewodni, relacje z imprez, korespondencje zagraniczne, opisy konstrukcji. Ponad 100 kolorowych zdjęć na 68 stronach. Konkursy z atrakcyjnymi nagrodami.

Archiwum Nowy numer Redakcja

Aeroplan

Czasopismo dla hobbystów i modelarzy, zawierające artykuły o historii lotnictwa, bogato ilustrowane zdjęciami i rysunkami, artykuły monograficzne, opisy malowań i oznakowań, oceny modeli, recenzje książek, konkursy.

Archiwum Nowy numer Redakcja

Broń i Amunicja

Na 68 stronach magazynu pełna informacja na temat broni strzeleckiej dla amatorów i zawodowców. Trendy i testy współczesnej broni strzeleckiej.

Archiwum Nowy numer Redakcja

BiA-Komandosi

Magazyn o objętości 68 stron poświęcony siłom i służbom specjalnym, zagadnieniom związanym z szeroko pojętym bezpieczeństwem, jak też współczesnym konfliktom zbrojnym.

Archiwum Nowy numer Redakcja

Numer Specjalny

Numery specjalne publikowane podczas konferencji, targów i innych imprez związanych z lotnictwem i obronnością.

MON: czas Patriotów?

Przemysł zbrojeniowy, Strategia i polityka, 17 lutego 2011

Pozostający ministrem ON Bogdan Klich poinformował o rozmowach z ministrem obrony Niemiec o ofercie sprzedaży starych zestawów rakietowych MIM-104 Patriot.

Rozmawiamy o kilku wyrzutniach, o dostępność zapytałem kilka miesięcy temu w Berlinie. Odpowiedź przyszła niedawno, cena jest bardzo atrakcyjna - powiedział Bogdan Klich, promując kolejny zakup uzbrojenia bez udziału polskiego przemysłu zbrojeniowego. Według naszych informacji, oferta nadeszła w grudniu. Jedna bateria z 8 wyrzutniami miałaby kosztować 40-50 mln Euro. Więcej szczegółów poznamy być może po zakończeniu prac ekspertów, po 20 marca. Niedawno Polska przystąpiła jako państwo obserwator do działającej w ramach NAMSA grupy Patriot Weapon System Partnership, skupiającej użytkowników Patriotów w NATO.

Niemcy chcą się pozbyć 12 baterii Patriotów, czyli połowy z posiadanych systemów bojowych. Według niemieckiego ministra Karla-Theodora zu Guttenberga (185 tysięcy żołnierzy, 2010-12-13), Polska jest preferowanym potencjalnym odbiorcą. Niemiec nie podał jednak żadnych dodatkowych szczegółów.

Według nieoficjalnych informacji z NATO, w pierwszej kolejności wśród chętnych na zakup używanych niemieckich Patriotów wymieniana jest Polska i Turcja, ewentualnie Dania, która jednak nie ma na to środków. W grę wchodzi też Szwecja. Sprzedaż któremuś z krajów Bliskiego Wschodu oznaczałby zaś utratę potencjału Sojuszu. Niemcy oczekują szybkich decyzji, chcieliby podpisać kontrakty do końca roku.

Producent Patriotów - Raytheon, w zależności od skali kontraktu (4-12 baterii), rozważa ponoć udział polskiego przemysłu w modernizacji systemu dowodzenia i łączności, a także w przeglądach i modernizacji rakiet. W przypadku dużego zakupu możliwe miałoby być nawet utworzenie ośrodka podobnego do tego, jaki funkcjonuje w RFN (joint venture Raytheona i LFK, należącego do MBDA) czy Japonii. Polskie przedsiębiorstwa nie zarobiłyby na dostawie podwozi - te są w dobrym stanie.

Stare Patrioty wymagają szybkiej modernizacji. Koszt unowocześnienia baterii można oszacować na dwukrotność kwoty zakupu w obecnej postaci. Jeszcze kosztowniejsza byłaby dalsza modernizacja do standardu Patriot Advanced Capabilities 3 (PAC-3).

Odpowiadający za omijanie przetargów i inne nieprawidłowości w czasie zakupów uzbrojenia przez MON Marcin Idzik poinformował tymczasem posła Ludwika Dorna, że zespół oceniający wnioski z pobytu amerykańskiej baterii Patriot w Polsce ustalił, iż udział polskiego przemysłu w wyposażaniu zestawu tego typu byłby ograniczony do dostarczenia podwozi samochodowych, agregatów prądotwórczych i środków łączności. Rozmowy z Amerykanami wykazały, że ewentualny zakup zestawu Patriot nie będzie wiązać się z pozyskaniem nowych technologii i włączenia polskiego potencjału naukowo-przemysłowego w jego rozwój. Strona polska dwukrotnie zwracała się do USA o podanie ceny zestawów i koszty ich eksploatacji. Nie uzyskano jednak oficjalnej oferty handlowej. Według Idzika, dopiero trwają prace nad sformułowaniem ostatecznych wniosków w sprawie sposobu wyboru i pozyskania systemów przeciwlotniczych krótkiego i średniego zasięgu.

Idzik twierdzi, że koszty związane z przebazowaniem baterii Patriotów do Polski, łącznie z kosztami wyżywienia personelu polskiego biorącego udział w szkoleniu, pokrywali Amerykanie. MON pokrywa jedynie koszty delegacji szkolonych żołnierzy do miejsca szkolenia. W innej odpowiedzi minister wspomina jednak o bardzo dużych kosztach remontów kolejnych baz zgodnie z wymogami amerykańskimi. Tylko remont koszar w Morągu (Promocyjne Patrioty w Morągu, 2010-05-24, Kontenery w Morągu, 2010-05-27) miał kosztować 1,5 mln zł. Nie wyjaśnia jednak dlaczego przeniesiono miejsce pobytu baterii do Torunia, gdzie szkolenie na poligonie zakończyło się kompromitacją Patriotów (Patrioty na dobrą pogodę, 2010-12-17). Strona polska zapoznaje się praktycznie z zasadami postępowania oraz przechowywania środków bojowych. Amerykanie wykorzystują pobyt w Polsce do doskonalenia własnych umiejętności.

Według Idzika, od początku zakładano, że bateria Patriot nie będzie włączona do polskiego systemu obrony przeciwlotniczej (Spotkanie Tauscher-Sikorski-Klich, 2011-02-01), co pozostaje w sprzeczności z informacjami ujawnionymi przez WikiLeaks (Polska chce bojowych Patriotów, 2011-01-07). W pierwszych rotacjach nie uwzględniono pełnego wyposażenia bojowego baterii.


Powiązane wiadomości


Drukuj Góra
www.altair.com.pl

© Wszelkie prawa zastrzeżone, 2007-2019 Altair Agencja Lotnicza Sp. z o. o.