Altair


Autoryzacja


Resetuj hasło
Archiwum Nowy numer Redakcja

RAPORT-wto

Miesięcznik informacyjno-analityczny, poświęcony szeroko pojętej obronności, kierowany przede wszystkim do profesjonalistów.

Archiwum Nowy numer Redakcja

Skrzydlata Polska

Najstarsze czasopismo lotnicze w Polsce. W każdym numerze temat przewodni, relacje z imprez, korespondencje zagraniczne, opisy konstrukcji. Ponad 100 kolorowych zdjęć na 68 stronach. Konkursy z atrakcyjnymi nagrodami.

Archiwum Nowy numer Redakcja

Aeroplan

Czasopismo dla hobbystów i modelarzy, zawierające artykuły o historii lotnictwa, bogato ilustrowane zdjęciami i rysunkami, artykuły monograficzne, opisy malowań i oznakowań, oceny modeli, recenzje książek, konkursy.

Archiwum Nowy numer Redakcja

Broń i Amunicja

Na 68 stronach magazynu pełna informacja na temat broni strzeleckiej dla amatorów i zawodowców. Trendy i testy współczesnej broni strzeleckiej.

Archiwum Nowy numer Redakcja

BiA-Komandosi

Magazyn o objętości 68 stron poświęcony siłom i służbom specjalnym, zagadnieniom związanym z szeroko pojętym bezpieczeństwem, jak też współczesnym konfliktom zbrojnym.

Archiwum Nowy numer Redakcja

Numer Specjalny

Numery specjalne publikowane podczas konferencji, targów i innych imprez związanych z lotnictwem i obronnością.

Autor: Alehandro Poray

Wojnę NATO rozpoczęło w oparciu o stawianie Jugosławii zarzutów mówiących o dokonywaniu czystek etnicznych w Kosowie i masowym wypędzaniu ich z domów. Zanim doszło do nalotów NATO-wskich, odnotowano emigrację około ośmiu tysięcy uchodźców kosowskich. W połowie kwietnia, gdy na dobre rozgorzały naloty NATO, było ich już paręset tysięcy. Ogółem w trakcie bombardowań NATO z Kosowa uciekło ponad 800 tys. kosowskich Albańczyków i blisko 200 tys. kosowskich Serbów. Mało kto ukrywał, iż powodem migracji są naloty i bombardowania.

Amerykański  samolot szturmowy A-10 podczas działań nad Serbią / Zdjęcie:  USAF

Bezspornie największe szkody naloty lotnictwa NATO poczyniły w obiektach, które nie mogły zostać zamaskowane, ani nie były w stanie manewrować. Były nimi cele statyczne. Wśród nich znalazły się koszary, składy amunicji (jedne i drugie puste), lotniska, zakłady przemysłu obronnego. Lecz większość spośród tych celów stanowiły obiekty infrastruktury przemysłowej, administracji państwowej, stacje radiowo-telewizyjne i inne cele o przeznaczeniu cywilnym. Zniszczono m.in. 36 fabryk, w tym takie, które trudno zakwalifikować do celów o znaczeniu strategicznym. Zbombardowano szereg zakładów (rafinerie, fabryki chemiczne), których uszkodzenie spowodowało potężne szkody ekologiczne. Zniszczono 12 stacji kolejowych. Mimo tak prostych do trafienia celów i w tym przypadku zanotowano niezbyt wysoką skuteczność rażenia. Według Raportu do Kongresu USA zniszczono 45 mostów na 65 atakowanych, lecz według innych danych amerykańskich uszkodzono i zniszczono ich raptem 24. Na około 30 atakowanych centrów telekomunikacyjnych zniszczono trzy. Jak wiadomo doszło do szeregu omyłkowych trafień, w wyniku których zginęło kilkuset cywilów. W sumie wśród strat ludności cywilnej odnotowano 500 zabitych i 271 zaginionych. Według raportów amerykańskich wskaźnik ten jest optymistyczny, ponieważ w porównaniu z szeregiem innych wojen zginęło stosunkowo mało cywilów.

W ziemi Kosowa, Czarnogóry i Serbii pozostało około 10 ton amunicji ze zubożonego uranu. Według NATO i armii amerykańskiej fakt ten pozostaje bez żadnego negatywnego wpływu na zdrowie ludzi i zanieczyszczenie środowiska. Zgoła innego zdania są niezależne organizacje ekologiczne, szereg pozarządowych organizacji zajmujących się łamaniem praw człowieka, szereg środowisk lekarskich.

To, po stratach jugosłowiańskich, kolejny temat budzący niezwykłe kontrowersje. Oficjalnie NATO przyznaje się do straty dwóch samolotów w wyniku zestrzeleń i paru dalszych w wyniku awarii i wypadków. W zależności od źródeł, podobnie jak w przypadku strat jugosłowiańskich, tak i tu występują niemałe rozbieżności. Jak nietrudno przewidzieć, głównymi oponentami ocen NATO są źródła rosyjskie i jugosłowiańskie, choć nie tylko.


Skrzydlata Polska - 07/2011
Drukuj Góra