Altair


Autoryzacja


Resetuj hasło

Myśliwce nad Morzem Wschodniochińskim

Lotnictwo wojskowe, Strategia i polityka, 14 stycznia 2013

Sytuacja wokół spornych wysp Senkaku/Diaoiu zaostrza się. W ostatnich dniach zarówno Japonia jak i ChRL wysłały przeciwko sobie samoloty bojowe.

Para japońskich F-15 (dwumiejscowy DJ i jednomiejscowy J) w rejonie amerykańskiej bazy Kadena / Zdjęcie: USAF

W zeszłym tygodniu doszło prawdopodobnie do pierwszego bezpośredniego kontaktu pomiędzy myśliwcami Japonii i ChRL w związku ze sporem o wyspy Senkaku/Diaoiu. Chińskie wojska lotnicze wysłały w piątek dwa myśliwce J-10 w celu zapewnienia osłony samolotowi patrolowemu Y-8. Maszyna miała wykonywać lot nad południowo-zachodnimi wodami Morza Wschodniochińskiego, niedaleko od miasta Wenzhou na wschodnim wybrzeżu kraju. W pewnym momencie w jej bezpośrednim otoczeniu miały znaleźć się 2 japońskie F-15J.

Według oświadczenia Pekinu, japońskie maszyny miały w sposób aktywny śledzić Y-8. Zmusiło to Pekin do wysłania w odpowiedzi własnych myśliwców. Japończycy mieli odlecieć niedługo potem. Informacji na ten temat nie potwierdzają władze w Tokio.

Piątkowe zdarzenie byłoby więc pierwszym, kiedy ChRL zdecydowało się na wysłanie własnych maszyn bojowych przeciwko japońskim myśliwcom. Wcześniej dochodziło jedynie do prowokacyjnych lotów chińskich samolotów patrolowych nad spornymi terenami (Kolejna prowokacja wokół Senkaku/Diaoiu, 2012-12-13). Do podobnej sytuacji, jednak zainicjowanej przez stronę chińską, doszło dzień wcześniej.

Według japońskich mediów, japońskie stacje radiolokacyjne wykryły ok. 10 chińskich samolotów wojskowych znajdujących się w strefie identyfikacji obrony powietrznej (obejmującej obszar przylegający do własnej przestrzeni powietrznej, ale znajdujący się nad wodami międzynarodowymi), w pobliżu wysp Senkaku/Diaoiu. Były to prawdopodobnie myśliwce J-10 oraz J-7. Zmusiło to wojska lotnicze Japonii do wysłania alarmowej pary F-15, stacjonującej w bazie Naha na Okinawie. Nim maszyny dotarły na miejsce, chińskie samoloty zdołały odlecieć.

Zdarzenia jakie miały miejsce w zeszłym tygodniu są kolejnym przykładem zaostrzania się w ostatnim czasie sporu terytorialnego wokół wysp Senkaku/Diaoiu. Do tej pory to ChRL była głównym podmiotem inicjującym działania prowokacyjne. Tak było zarówno we wspomnianym przypadku lotów rządowych samolotów patrolowych, jak i wpływaniu jednostek chińskiej straży przybrzeżnej oraz marynarki wojennej na omawiane akweny (Chińskie okręty niedaleko Senkaku/Diaoiu, 2012-10-01).


Powiązane wiadomości


Drukuj Góra
www.altair.com.pl

© Wszelkie prawa zastrzeżone, 2007-2021 Altair Agencja Lotnicza Sp. z o. o.