Zamknij

Altair


Autoryzacja


Resetuj hasło

Wątpliwości wokół australijskich C-27J

Lotnictwo wojskowe, Przemysł zbrojeniowy, 04 czerwca 2012

Na zlecenie Pentagonu L-3 Communications Integrated Systems dostarczy 10 transportowych C-27J Spartan, z przeznaczeniem dla Australii, za 322 mln USD. Cały kontrakt ma jednak wartość 1,35 mld USD.

C-27J zastąpią wycofane w 2009 de Havilland Canada DHC-4 Caribou, dołączając do wykorzystywanych już C-130 i C-17. Dzięki temu australijskie wojska lotnicze powinny - przynajmniej teoretycznie - zmniejszyć koszty użytkowania Spatranów, ze względu na podobne silniki i awionikę, które są także wykorzystywane w Herculesach / Zdjęcie: USAF

Australijski resort obrony podpisał umowę o zakupie włoskich C-27J, za pośrednictwem USA, w maju bieżącego roku (zobacz: Australia kupuje 10 C-27J). Porozumienie zakładało doposażenie maszyn w zakładach L-3, zgodnie z wymogami użytkownika, 3-letni okres wsparcia logistycznego, szkolenie załóg i mechaników oraz dodatkowe usługi, zapewniające zdolność do działania, utrzymania i modernizacji w trakcie całego cyklu użytkowania samolotów. Wartość całego przedsięwzięcia wyceniono na 1,4 mld AUD, czyli ok. 1,35 mld USD.

W ostatnim dniu maja Pentagon poinformował jednak o zleceniu L-3 dostaw 10 transportowców (z Alenią Aermacchi jako poddostawcą), wraz z pakietem logistycznym, o wartości 321,8 mln USD.

Wywołało to uzasadnione wątpliwości, odnośnie wartości całego kontraktu. Tym bardziej, że L-3 ma przekazać Pentagonowi samoloty doposażone w systemy, które zamówił użytkownik. W osobnym komunikacie przedstawiciele L-3 poinformowali także o szacowanej wartości pakietu serwisowanego, szkoleniowego i logistycznego, wycenionego wstępnie na kolejne 300 mln USD. Nadal jest to jednak zdecydowanie mniej, niż anonsowane 1,35 mld USD. Tymczasem w momencie podpisywania umowy z 10 maja, Stephen Smith australijski minister obrony zastrzegał, że wspomniana suma obejmie jedynie zabezpieczenie wstępnego okresu użytkowania.

W odpowiedzi rzecznik prasowy resortu obrony podtrzymał wcześniejsze stanowisko, wskazując, że zakup nie ogranicza się tylko do samolotów, ale obejmuje także konieczność zakupienia infrastruktury lotniskowej, pakietu logistycznego, w tym części zamiennych i szkolenia, a także koszty testów zdawczo-odbiorczych oraz związanego z tym procesu certyfikacyjnego. Dodał, że są to koszty porównywalne z zakupem np. C-295M.

Mimo tych wyjaśnień, sceptycy nadal wskazują na brak przekonujących konkretów i fakt, że koszty zakupu hiszpańskiego transportowca - według dostępnych danych - są jednak zdecydowanie niższe. Można przy tym wskazać umowy np. z Czechami czy z Polską, w których koszt jednostkowy - wraz z urządzeniami i usługami dodatkowymi - oscyluje wokół 50-60 mln, a nie 135 mln USD (zobacz: C-295 na świecie i w Polsce, Umowa na czeskie C-295 podpisana).


Powiązane wiadomości


Drukuj Góra
www.altair.com.pl

© Wszelkie prawa zastrzeżone, 2007-2021 Altair Agencja Lotnicza Sp. z o. o.