Jeden z przedseryjnych A400M wykonał lot próbny. Seryjne samoloty tego typu nadal pozostają uziemione.
Minister obrony Hiszpanii Pedro Morenés stwierdził w wywiadzie udzielonym hiszpańskiej rozgłośni radiowej Onda Cero, że wszystkie samoloty transportowe Airbus A400M, które zostały wyprodukowane i przechodzą obecnie próby w locie powinny pozostać na ziemi, dopóki nie będzie znana przyczyna ubiegłotygodniowej katastrofy (Uziemione A400M, 2015-05-10). Musimy przedsięwziąć środki ostrożności – dodał Pedro Morenés.
Co warte uwagi, we wtorek jeden z przedseryjnych A400M jednak wzbił się w powietrze. Na jego pokładzie przebywał m. in. Fernando Alonso, obecny szef działu samolotów wojskowych Airbus Defence and Space, pełniący obowiązki inżyniera prób w locie. Samolot MSN4 wystartował z Tuluzy o 14:45 czasu lokalnego i wylądował w Sewilli po 1 h 50 min.
Jak podano w oficjalnym komunikacie producenta, był to zwykły lot próbny, który został zaplanowany na długo przed katastrofą. Program prób w locie A400M będzie kontynuowany, chyba że zostanie znaleziony dowód, iż loty transportowców tego typu nie są bezpieczne – czytamy w relacji.
W wyniku katastrofy, która zdarzyła się 9 maja w Sewilli, wojska lotnicze Niemiec, Malezji, Turcji i W. Brytanii wstrzymały do odwołania loty A400M. Francja ma wykonywać je wyłącznie w sytuacjach kryzysowych.
Jak wiadomo, obecnie hiszpański resort obrony prowadzi dochodzenie w sprawie wspomnianej katastrofy, z pomocą producentów samolotu, silników i innych zespołów. Członkom komisji badającej zdarzenie udało się odnaleźć rejestratory parametrów lotu zabudowane w samolocie.
Producent podał, że rozbity A400M (nr ser. MSN23) był trzecim samolotem przeznaczonym dla wojsk lotniczych Turcji. Jego montaż końcowy rozpoczęto w listopadzie 2014. Miał być przekazany użytkownikowi pod koniec czerwca br.
Obecnie próby w locie realizowane są przez 3 przedseryjne A400M Grizzly. Dwa inne samoloty zakończyły służbę. W trakcie programu badawczego wykonały one ponad 2700 lotów, trwających łącznie ponad 7500 h. Z kolei samoloty używane przez wojska lotnicze w/w krajów wylatały ponad 2 tys. h.