Altair


Autoryzacja


Resetuj hasło

O Tarczy Polski w Senacie RP

Strategia i polityka, 08 listopada 2012

Ministerstwo obrony narodowej chce do 2020 pozyskać osiem baterii zestawów rakietowych obrony powietrznej średniego zasięgu, z możliwości niszczenia głowic pocisków balistycznych. Pierwsza powinna się znaleźć w siłach zbrojnych w 2017.

Nowe systemy rakietowe złożone z zestawów krótkiego zasięgu wojsko oznaczyło kryptonimem Narew, a średniego – Wisła. Te ostatnie mają być zdolne do zwalczania rakiet balistycznych krótkiego zasięgu i pozwolić na udział polski w systemie obrony przeciwrakietowej NATO / Rysunek: Bumar

Plan modernizacji technicznej Sił Zbrojnych RP na lata 2013-2022 zakłada, że polska armia otrzyma osiem zestawów rakietowych obrony powietrznej średniego zasięgu. System będzie nosił nazwę Wisła i już w 2017 do wojska ma być wprowadzona pierwsza bateria. W 2015 ma także powstać w Krakowie stanowisko dowodzenia tego systemu. Według zapewnień zastępcy szefa Sztabu Generalnego WP, gen. dyw. Anatola Wojtana, zostanie ono zaoferowane NATO jako polski wkład w europejski system obrony przeciwrakietowej. Poza stanowiskiem dowodzenia i bateriami, zaproponujemy jeszcze trzy stacje radiolokacyjne (od 2013 roku).

Plan przewiduje też wprowadzenie do uzbrojenia polskiej armii 19 baterii krótkiego zasięgu: do 2022 zostanie wdrożonych 11 zestawów, a osiem po 2022. Program otrzymał kryptonim Narew.

Wszystkie zaplanowane w programie modernizacji technicznej Sił zbrojnych RP na lata 2013-2022 systemy przeciwrakietowych Polska musi kupić. Z inicjatywą ich pozyskania wystąpił prezydent Bronisław Komorowski (Program obrony powietrznej w Sejmie, 2012-09-24). Zaproponowany przez prezydenta program nie zakłada dodatkowych środków na pozyskanie tych systemów. Będą one pochodziły z bieżących budżetów obrony narodowej (Tarcza Polski za 10 lat, 2012-09-15).

System ma być spolonizowany i tylko zapewniający takie rozwiązanie zagraniczni dostawcy będą brani pod uwagę. Zapewniał o tym senatorów wiceminister obrony narodowej Czesław Mroczek. Z kolei ppłk Romuald Maksymiuk z Inspektoratu Uzbrojenia MON poinformował, że z analiz inspektoratu wynika, iż wymagania operacyjne spełniają – w odniesieniu do zestawów Narew – amerykańsko-norweski NASAMS, izraelskie Spyder i Barak oraz francuska VL Mica. Do ewentualnego przetargu na zestawy Wisła mogą przystąpić producenci amerykańskich systemów Patriot, amerykańsko-izraelskich David's Sling, izraelskich Barak 8 (w wersji standardowej są to pociski okrętowe), francuskiego SAMP/T oraz oferowany wspólnie przez MBDA i Bumar systemem opartym o pocisk Aster 30.

Ppłk Maksymiuk poinformował również, że IU MON nie rozpatruje opcji pozyskania systemów Patriot używanych przez Niemcy. W 2011 ówczesny minister obrony narodowej Bogdan Klich informował, że pytał swojego niemieckiego odpowiednika o dostępność używanych zestawów Patriot (MON: czas Patriotów?, 2011-02-17).

Szef BBN zwracając się do senatorów, przestrzegał przed takim scenariuszem. Na rynku się pojawią, czy już się pojawiają oferty przekazania za symboliczne złotówki tego typu (wycofywanego) sprzętu. My już takie doświadczenia mieliśmy w naszych dziejach i mam nadzieję, że już się nie damy za bardzo na takie pozornie tanie rzeczy nabrać, podkreślił Koziej. Taką okazją były m. in. podarowane nam przez USA fregaty (ORP Pułaski – pływający złom, 2009-02-25, Modernizacja fregat za 200 mln USD?, 2011-07-28, Bez remontu pływającego złomu, 2011-11-23).

Obecnie dysponujemy 20 bateriami systemów Kub (ich eksploatacja kończy się w 2020), 64 zestawami Osa (wycofanie do 2026) oraz brygadą rakietową obrony powietrznej, która składa się z sześciu dywizjonów wyposażonych w 17 zestawów rakietowych Newa (koniec służby w 2019). Dysponujemy również jednym systemem Wega (w służbie do 2015). Wszystkie te systemy, wywodzą się z rozwiązań sowieckich wprowadzonych do uzbrojenia polskiej armii jeszcze w latach 70. i 80. XX w.


Powiązane wiadomości


Drukuj Góra
www.altair.com.pl

© Wszelkie prawa zastrzeżone, 2007-2024 Altair Agencja Lotnicza Sp. z o. o.